Autor Wątek: Od czego zacząć przygodę z płytami szelakowymi (78 obr.)- garsć porad na start  (Przeczytany 29061 razy)

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Oprócz popularnych płyt winylowych czasem można na rynku wtórnym spotkać również szybkoobrotowe płyty starej generacji , czyli płyty szelakowe. Jednak niestety nawet wśród melomanów i zbieraczy winyli często brak podstawowej wiedzy na temat płyt szelakowych, co często prowadzi do popełniania wielu błędów, których potem możemy żałować.
Tekst ten ma na celu przybliżyć podstawowe informacje na temat tych płyt.

1) Podstawowe informacje na temat płyt.

Skupimy się głownie na płytach względnie nowszych, czyli wydanych nie wcześniej niż latach 20 XX wieku.
Starsze płyty są dość rzadkie, i raczej mała szansa znalezienia tam nagrań atrakcyjnych dla dzisiejszych melomanów. Z drugiej strony płyty te nie mają jeszcze do końca ustandaryzowanych parametrów, więc uzyskanie optymalnych optymalnych warunków odtwarzania to dość szerokie zagadnienie.

Płyty szybkoobrotowe są najczęściej wykonane (bardzo nieliczne wyjątki od tej reguły) z twardej i kruchej, a czasem nawet bardzo kruchej masy opartej na żywicach (najczęściej na szelaku, stąd popularna nazwa, w końcowym okresie produkcji na żywicach syntetycznych), wypełniaczach mineralnych (im starsze płyty tym więcej miału skalnego) i ew dodatkach uszlachetniających.

Dlatego też płyty choć bardziej od winylowych odporne na ścieranie, są za to bardzo kruche i bardzo wrażliwe na alkohol i temperaturę (za to łatwiejsze w prostowaniu niż winyle).

Płyty szelakowe były najczęściej wydawane w formacie 10" lub 12" (głownie muzyka klasyczna, ale zdarzają się wyjątki), chociaż czasem można też spotkać płyty o innych średnicach.
Czas nagrania nie przekracza ok. 3,5 minuty na stronę dla płyt 10" i ok. 4,5 minuty dla płyt 12", pod koniec produkcji, w latach 50 w związku z wprowadzeniem zapisu o zmiennym zagęszczeniu czas odtwarzania szybkoobrotowych płyt 10" , wzrósł do ok 4 minut.

Większość płyt z lat 30 i praktycznie wszystkie nowsze mają standardową prędkość 78 obrotów na minute, jednak niektóre z płyt z lat 20 i 30 wymagają odtwarzania z prędkością 76 lub 60 obrotów, przy płytach jeszcze starszych ten rozrzut jest dużo większy.

2) Czym odtwarzać płyty szelakowe?

Po pierwsze, do żadnych dobrych płyt nie używać w żadnym razie gramofonów mechaniczno - akustycznych (na korbkę, z tubą itp., często mylnie nazywanych patefonami) ani wczesnych elektrycznych z ciężkimi głowicami i igłami jednorazowymi  typu "gwóźdź".

Do odtwarzania płyt szelakowych najlepszym rozwiązaniem (dobre efekty, łatwa dostępność sprzętu, możliwość używania tych gramofonów także do winyli) będą powojenne gramofony (głównie z lat 50-70) co najmniej średniej klasy z 3, lub 4 prędkościami dość ciężkim  ramieniem, wyposażone w wysokojakościową wkładkę magnetyczną ze specjalną igłą do płyt szelakowych.

Jeśli chcemy zbierać starsze płyty, które nie zawsze mają ustandaryzowaną prędkość, warto, żeby gramofon miał płynną regulację prędkości.
 Poniżej podam przykłady udanych konstrukcyjnie gramofonów, popularnych marek które dobrze się nadają do płyt szelakowych.

ELAC Miracord 10, 40, 45, 46, 50, 750, 770
            Miraphon  17, 18, 20, 22

DUAL - Wszystkie modele z symbolami z przedziału 1006-1019.

GARRARD - AT6, Autoslim, SP25, SP25 MkII, AT60, RC88, RC98 i inne

LENCO - F50,  B50, B51, B52, B55, L70, L75, L78 i pokrewne

PERPETUUM EBNER - PE 33, PE34, PE 66 i pochodne
BSR - Wyższe modele z 3 lub 4 prędkościami i ramieniem o przekroju kwadratowym (system oznaczeń bardzo zagmatwany), ewentualnie starsze modele UA14, UA15, UA16.

Wkładki i igły
Do wielu wkładek można dostać igły przeznaczone do płyt szelakowych, jednak na początek warto polecić 2 modele.

- Igła Shure N78S - Pasuje do wielu modeli Shure, jednak nie jest polecana do bardzo starych płyt ( np z lat 20.) ani do płyt silnie zużytych) i raczej nie do bardzo ciężkich ramion, dostępna od ręki w Polsce.

-Igły do wkładek Stanton 500 i Pickering V-15, dostępne wysyłkowo zachodnioeuropejskich sklepach internetowych, warte szczególnego polecenia, dają bardzo dobre rezultaty, również z starszymi, czy bardziej zużytymi płytami, dobrze współpracują także z ciężkimi ramionami niektórych gramofonów z lat 50, a mocowanie wkładki ułatwia montaż i kalibrację nawet w nietypowych główkach. jakość dźwięku osiągana z dobrych płyt na bardzo wysokim poziomie.

Stary gramofon z igłami jednorazowymi  mocowanymi na śrubkę można wykorzystać do odtwarzania płyt pękniętych, bądź z dużymi odpryskami na powierzchni, które mogą uszkodzić dobrą igłę, a takiej płyty już mniej szkoda.
Trzeba jednak pamiętać, żeby po każdej odtworzonej płycie wymieniać igłę na nową.

Ciąg dalszy nastąpi...

morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Piotr. Jak i czym czyscisz szelaki. Na mokro czy na sucho ?

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Woda destylowana + kropelka fotonalu.

morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Ok. Dzieki.

morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Popatrzcie tylko  :wow:


Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Ładne to to jest ale igły typu gwóźdź i nacisk kilkadziesiąt gramów... nie wiem na ile to ramie dało by się ulepszyć.


morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Pewnie nic sie nie ulepszy. Ale dla samego widoku chcialbym miec . No i tak od czasu do czasu posluchac  ;)

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Niekoniecznie, do niektórych gramofonów z tej epoki montaż sztywnej wkładki Hi-Fi jak np. GE RPX jest realny.
Był 2 lata temu na allegro pakiet 3 czy 4 szwedzkich zmieniarek z tych czasów na Allegro, jedna to chyba właśnie taki Luxor, poszło za 100 zł za komplet.
Ale ja już i tak mam za dużo gramofonów,

morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Takiego Luxora chetnie przygarne -)
Masz cos z idlera na zbyciu ?

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Za bardzo wszystkie lubie chyba...a mam tego sporo.

morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Masz Elac'a Miracord ? Pytam bo szukam ( najlepiej )  H10.  Tak samo Garrarda Zero 100.
Moze ktos ma na zbyciu ?

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Elaca 10H ma Piotruś http://winyle.domek.org/index.php/topic,6.0.html
Mam Garrarda AT60MkII, Garrarda RC98, Garrarda SP25MkII,  Lenco F50, Fonicę 600, Foonicę 600Bfs i parę idlerowców Lo-Fi.
Z nieidlerowych HMV 605.
Oj chyba trzeba będzie wyciąc tą naszą gadkę z tego wątku bo się offtop robi.

JjmJ

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 2
Dzień dobry
W pierwszym poście zostało napisane, że:
"Po pierwsze, do żadnych dobrych płyt nie używać w żadnym razie gramofonów mechaniczno - akustycznych (na korbkę, z tubą itp., często mylnie nazywanych patefonami) ani wczesnych elektrycznych z ciężkimi głowicami i igłami jednorazowymi  typu "gwóźdź"."

Mam taki właśnie gramofon walizkowy, mechaniczny nakręcany korbką, jaki rodzaj płyt (jeśli nie szelakowe) nadaje się do słuchania takim gramofonem bez obawy o szybkie uszkodzenie płyty? Do których płyt były te gramofony były stworzone? Np. aukcje płyt w Internecie mają podane w opisach że płyta (szelakowa) jest na patefon lub gramofon, ale to w takim razie się nie zgadza z tym opisem powyżej, że szelakowe nie są do starszych gramofonów (które faktycznie są bardziej "inwazyjne" wobec płyty).

Kocewicz

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 36
Tu nie ma żadnej sprzeczności. Nie chodzi o kompatybilność, tylko o niszczenie nośnika.
Taki gramofon jest inwazyjny wobec płyt szelakowych (mimo, że do nich został stworzony, no cóż), ponadto momentalnie uszkodzi każdą winylową płytę.
Jak już ktoś MUSI, no nie wiem, ambitny film kręci czy coś, to niech już psuje w ten sposób nagrane na płytach szelakowych walce, walczyki i operetki, których zawsze było i będzie za dużo :)

vineelleenn

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 779
Można słychać na "korbkowych- mechaniczno - akustycznych" ... no z tym, że...
...igłę stalową powinno się wymieniać co płytę ;D ( to igła jednorazowa)
Tego nawet w "tamtych czasach" mało kto robił... i dlatego używane płyty szelakowe (zwłaszcza te ze szlagierami) najczęściej są nic nie warte >:(
A te w stanie sklepowym osiągają ceny... kolekcjonerskie...