Autor Wątek: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny  (Przeczytany 30225 razy)

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #30 dnia: Wrzesień 24, 2014, 22:24:32 »
"Szkoła brzmienia Shure" to jest MIT

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #31 dnia: Wrzesień 24, 2014, 22:24:48 »

A jakichś rynków, bazarów ze starzyzną nie macie?

Są, ale to jest miasto turystyczne i na dodatek pełne hipsterów, więc ceny są przewidziane dla innej klienteli. Np. różne ECMy w świetnym stanie kupowałem na alledrogo po 40zł, a w Krakowie pod halą wołają od 70zł wzwyż. Na dodatek wszyscy stali sprzedawcy się znają i mają podobne ceny.

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #32 dnia: Wrzesień 24, 2014, 22:51:36 »
A o której chodziłeś pod halę, tam podobno to trzeba być o świcie.

DarkB

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 483
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #33 dnia: Wrzesień 25, 2014, 08:25:32 »
W Krakowie jest raptem jeden stacjonarny komis, z zagrzybionym towarem i niemiłym panem sprzedającym.
Kurczę, a mnie się wydawało, że ten Pan jest bardzo miły, spokojnie można było płyty odsłuchać, sam lojalnie uprzedzał, że "Mind Games" smaży, a grzyba tam nie czułem. Chyba, że okolice rynku na Kazimierzu to nie Kraków :P

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #34 dnia: Wrzesień 25, 2014, 10:36:08 »
Najwyraźniej mu się nie spodobałem w takim razie. A grzyba faktycznie nie czuć na początku, dopóki się nie oswoisz ze smrodem papierosów.

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #35 dnia: Październik 04, 2014, 18:03:11 »
Etykiety płyty Johna Coltrane'a:

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #36 dnia: Październik 05, 2014, 16:45:26 »
i Jimmy'ego Smitha:

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #37 dnia: Październik 05, 2014, 16:54:28 »
Oprócz płyt długogrających, z Indii trafiały do nas również płyty siedmiocalowe na 45 obrotów. Jedną z nich jest nietypowy singiel Beatlesów z utworami I should have known better i I am happy just to dance with you. Taka konfiguracja ukazała się prawdopodobnie tylko w Indiach.

Niestety nie posiadam oryginalnej indyjskiej okładki firmowej "Parlophone".


Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #38 dnia: Październik 05, 2014, 17:01:01 »
Fragment książki Płyta gramofonowa Mariana Mazowieckiego, która jest w zasadzie podręcznikiem dla sprzedawców płyt, mówiący o asortymencie zagranicznym.
Dosyć dobry opis płyt izraelskich wraz z cenami, niestety płyty z RFN, USA i Holandii opisane bardzo po macoszemu.






Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #39 dnia: Październik 06, 2014, 21:53:11 »
Nasuwa się zasadnicze pytanie - kto decydował o repertuarze sprowadzanych płyt?
Była to z pewnością osobą co nieco znająca się na muzyce popularnej, i to nie tylko na najpopularniejszych nazwiskach z czołówek list przebojów i mająca zarazem sporo do powiedzenia w kwestiach dewizowych.




Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #40 dnia: Styczeń 08, 2015, 14:33:42 »
Końcówka lat 50.
Cena  360 zł (za komuny)



Omen

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 83
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #41 dnia: Styczeń 08, 2015, 22:23:04 »
Końcówka lat 50.
Cena  360 zł (za komuny)

Tania ona nie była . Coś około średniego tygodniowego zarobku.

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #42 dnia: Styczeń 24, 2015, 15:08:00 »
Import z Izraela, singiel Rick Nelson - Fools Rush In / Down Home.


Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #43 dnia: Luty 02, 2015, 20:28:07 »
Dzisiaj, będąc u kolegi Piotrka, miałem okazję sfotografować znaczną ilość dobrej klasy płyt z importu zza żelaznej kurtyny i co by nie mówić, trochę tego jest.

Elvis Presley - Regresa
kubańskie wydanie płyty Elvis is Back, dostępne w Polsce na początku lat 60.
występuje w co najmniej dwóch warinatach kolorystycznych etykiety, tutaj z etykietą białą

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Import płyt do PRL - ciekawostki zza żelaznej kurtyny
« Odpowiedź #44 dnia: Luty 02, 2015, 20:29:46 »
Cliff Richard and the Drifters - Cliff!
pierwszy album Cliffa i jeśli się nie mylę, pierwszy pełny LP rock'n'rollowy nagrany w Anglii
wydanie indyjskie dostępne w kraju ok. 1967r. w cenie 250zł
bardzo fajne granie, tak nawiasem mówiąc