Autor Wątek: Smyczkiem po głowie.Avant/Contemporary/Exp/Electro; Warszawska Jesień i okolice  (Przeczytany 8269 razy)

P!O4_l3

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 24
Cześć ! Pragnę powitać wszystkich wielbicieli wyjątkowej trójwymiarowej przestrzeni dźwięku z płyt analogowych.  W nawiązaniu do tematu naszych krajowych labeli - etykietek, przesyłam kilka związanych z festiwalem Warszawska Jesień od jej samego początku.To tak w temacie poruszonym m.in. tutaj : http://winyle.domek.org/index.php/topic,79.0.html 

Przy okazji przesyłam link do ciekawostek z moich zbiorów.

http://peioteer.blogspot.com/2013_03_01_archive.html

Czy ktoś z Was posiada jakieś ciekawe wydania muzyki współczesnej poważnej, awangardowej, elektronicznej. Niekoniecznie tylko z Polski (!)  może jakieś zagraniczne wydania ? Zapraszam do e-dyskusji :)
Tutaj jest czarno na białym, wiadomo który rok itd. Zawsze mnie ciekawiło czy kolor labela ma związek z rokiem ( rzecz jasna, chociaż w przybliżeniu ) wydania, czy też wytłoczenia. Okazuje się że absolutnie nie.

P!O4_l3

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 24
Zdjęcie powyżej to label z 1956 roku, pierwsza WJ.  To jest format 10". Okładkę dołączam również.
Ciekawe kto był autorem projektu loga Muza/PN, względnie pierwszych obwolut.
Ta ostatnia to też 10". Obwoluta zaprojektowana przez Wojciecha Zamecznika pochodzi z 1963 roku. Do tego roku krążki były w zwykłych papierowych kopertach ...

P!O4_l3

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 24
Tu też Wojciech Zamecznik. Biblia :) Discogs podaje złą datę wydania. Poprawna to 1963. ( XL 0171, SXL 0171 )

P!O4_l3

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 24
Pierwszy polski kompozytor muzyki poważnej powojennej któremu poświęcono album monograficzny to Witold Lutosławski. Myślę że  rok wydania to 1961 ewentualnie 1962. Prawykonanie ( bez części IV ) odbyło się na WJ 61'.  Okładka laminowana. Ta na zdjęciu akurat nie pochodzi z mojej kolekcji. ( sprawdzę kto jest odpowiedzialny za grafikę ) Płyta została wznowiona z inną okładką ( autor: Stanisław Żakowski )
12" XL 0132

P!O4_l3

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 24
Okazuje się jednak, że kompozycje Lutosławskiego wydawano już dużo wcześniej: Mała suita - 1955 oraz Tryptyk śląski - 1956. Format 10".
Poniżej okładki.  1955 ( A(?) Łącki. 1956 ( może ktoś wie ?? :) )

P!O4_l3

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 24
Pytanie nr. 1 Czy forumowicz "Piotrek" ma może jakieś zdjęcia wczesnych okładek autorstwa Huberta Hilschera ?
Pytanie nr.2 Kto zaprojektował tę czarno-białą okładkę Szabelskiego ?
Tak z innej beczki. Taka ciekawostka. dość oryginalna okładka. Jedna z moich ulubionych. Ktoś widział, lub może ma, inne ciekawie zaprojektowane koperty w tym temacie ?

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Niezłe rarytasy masz!
Niestety na Twoje pytania nie umiem odpowiedzieć.

P!O4_l3

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 24
Cześć ! Dzięki. Powoli będę zamieszczać więcej w tym temacie.  Może forumowicz "Piotruś" będzie wiedział... taką fotę udostępnił z Szabelskim. Może też ma te "Jazzowe" okładki H.Hilschera...

P!O4_l3

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 24
Tutaj jest fota tego Szabelskiego podprowadzona z discogs. Myślę że w niedługim czasie będę miał zestaw fot pełnej dokumentacji.
Z tego co pamiętam to wydanie "Gier weneckich" Lutosławskiego ma label czarny.
Jeśli chodzi o przybliżoną datę wydania, to w przypadku muzyki poważnej, bardzo pomocne są daty rejestracji kompozycji. Dość często pojawiają się na kopertach wydań monograficznych z lat 70 i 80. Pojawiają się też wydania w których jest kilka utworów różnych kompozytorów.  np: Piano Music.

 Co do jakości tłoczeń…  Z racji tego że często kompozytorzy jeździli, kolokwialnie pisząc na Zachód już we wczesnych  latach 60. to te nasze krążki były rodzajem wizytówki, sądzę ze własnie tez z tego powodu nie chciano zejść niżej pewnego poziomu jaki był wyznaczony przez standardy zachodnie. Co więcej zdarzało się że nasze taśmy matki służyły do tłoczeń zachodnich ! Niemożliwe ? Jednak możliwe :) Przykład pierwszy z brzegu : Krzysztof "Pender" Penderecki jego Utrenja/Jutrznia ( prawykonanie 1971 - na marginesie - Penderecki bardzo często, chyba prawie zawsze -- muszę sprawdzić -- dążył do tego by prawykonanie było nagrane --- raz się pomylił i żałował - nie wyszło :( tak jak chciał a poszło w świat ) zarejestrowana w kraju, wydane zostało przez Phillipsa w Holandii i we Francji. Dyrygował Andrzej Markowski na wszystkich :) Tyle że na zachodzie wydano w pięknym boxie z książeczką 30/30 cm :) U nas względnie udany Gatefold. Rok wydania odpowiednio PL/ reszta : 1972/73.
Wracając do jakości
 Niedawno słuchałem choćby Lasalle Quartet ( 1965) dynamika jest bardzo mocna, głośno porządnie nagrany winyl. Te wczesne Lutosławskie trochę szumią… i są lekko przez ścianę.
Do drugiej połowy lat 70 krążki z taką muzyką to jeszcze brzmią nawet znośnie, sądzę jednak że tak od 1977/8 wzwyż jest równia pochyła, a momentami tragedia. Lata 80 to koszmar, poza świetnie wydaną, przez Arston 1987 (!!) rewelacyjnie brzmiącą  Hanną Kulenty. Na razie tyle.

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Hej,
masz świetną kolekcję. Ta okładka Szabelskiego to jak bum cyk cyk Rosław Szaybo. Porównaj sobie rozkład elementów, czcionek, linii ze wczesnymi okładkami serii "Polish Jazz".
Nie kojarzę tak na szybko okładek "jazzowych" H. Hilschera, możesz podać jakiś przykład?

Pozdrawiam,
p.

P!O4_l3

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 24
Cześć "Piotruś". Tutaj piszesz o H. Hilscherze, chodziło o ( cytat z Twojego posta ) :

 "Festiwale jazzowe w Sopocie w sierpniu 1956 i lipcu 1957 roku były pierwszymi takimi masowymi imprezami jazzowymi w powojennej Polsce. Na fali odwilży jazz po prostu wybuchł - pojawiły się zespoły, płyty, koncerty no i miesięcznik "Jazz". Niektóre z występów zostały uwiecznione i wydane na dziesięciocalowych płytach długogrających w formie "kronik dźwiękowych" z festiwali.

Te nagrania stanowią swoistą kolebkę polskiej fonografii jazzowej - to na płytach z Sopotu po raz pierwszy zostali nagrani tacy zasłużeni dla polskiego jazzu jak Krzysztof Komeda, Jerzy Milian, czy Andrzej Kurylewicz.

Pierwsze wydania płyt z festiwalu z 1956 roku ukazały się bądź to w białych, nieopisanych okładkach z nastemplowaną ceną 35zł, bądź w okładkach dedykowanych, wspólnych dla całej serii - rok później na tych samych obwolutach przebito rok 1956 na 1957. Płyty z festiwalu z 1957 roku oraz część nakładu Sopot 1956 była również oferowana w kopertach firmowych projektu H. Hilschera. Trudno ustalić, czy tłoczeniem zajmowała się Muza, czy owiane mgiełką tajemnicy Lento - pewne jest natomiast, że jakość tych płyt jest często tragiczna. Głównym problemem zdaje się być zanieczyszczone, niskiego sortu tworzywo, które na pierwszy rzut oka odbiega od najpowszechniejszej mieszanki polichlorku winylu. Jest twardsze, bardziej matowe i przypomina nieco szelak, choć jest niełamliwe. "

Czy masz może jakieś fotki, lub gdzie można na nie zerknąć ?

Niebawem dorzucę trochę "wynalazków" :)
Dzięki.
Pozdrawiam
P.

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
W tym opisie chodziło mi o okładki firmowe, czyli nie-dedykowane. Później postaram się wrzucić zdjęcia.

Oto zdjęcie. Popularne okładki Hilschera występują w dwóch wersjach kolorystycznych: zielonej i pomarańczowej, a autor dedykowanych okładek do nagrań z festiwali jazzowych w Sopocie pozostaje nieznany.


P!O4_l3

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 24
Dzięki "Piotruś", fajnie że dodałeś. Aha , czyli jednak nie ma nazwiska na kopercie dedykowanej. Te pomarańczowe i zielone też kiedyś widziałem, ale wówczas nie zwróciłem uwagi czy jest opisany autor projektu. Tutaj pod linkiem dodałem kilka moich dawniejszych zdobyczy.

http://peioteer.blogspot.com/2014/05/contemporary-lp-part-ii.html

godne uwagi m.in. jest wydanie tego Pendera z Lutosem i Bairdem przez Supraphon. Laminowne z ładnym opisanym grzbietem. Chyba 1981/2 rok. Wydanie Quadraphonic :)

P!O4_l3

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 24
No i jest :) tak jak obiecałem :) Faktycznie miałeś racje "Piotruś" ---- Rosław Szaybo.  Trafił się cały egzemplarz w pięknym stanie  :)

P!O4_l3

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 24
Odp: Smyczkiem po głowie.Avant/Contemporary/Exp/Electro; Warszawska Jesień i okolice
« Odpowiedź #14 dnia: Grudzień 07, 2016, 23:16:55 »
Już jestem. Dawno mnie nie było, więc pora na ciekawostek ciąg dalszy, jakie udało się magicznym sposobem do siebie przyciągnąć. Zatem. Numer jeden - Czy ktoś spotkał się z taką pieczątką ? Piękny stempel jak do sztuki mięsa :) Płyta wzorcowa - tylko do użytku służbowego :) Macie pomysł o co chodziło ? Do tego, na drugiej stronie słynne KJ w kółeczku. Kiedyś to ludzie mieli pracę :) 10 h przy taśmie z ultramarynowym tuszem do pieszczątek  ! No więc, czekam na pomysły, bo ja wiem i na razie nie powiem :) Ciekawe czy stemplowano muzykę względnie powiedzmy "popularną " nie klasyczną :) ... Niebawem kolejne wynalazki !

 BTW - coś cicho tu, nie ma nikt jakiś ciekawych LP z podobną muzą i "brzydkimi" okładkami ...? :)