Autor Wątek: Płyty szelakowe a gramofon  (Przeczytany 1976 razy)

PiusGramofon

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 1
Płyty szelakowe a gramofon
« dnia: Lipiec 07, 2016, 05:38:01 »
Witajcie! ;)

Drodzy Państwo, jako nowy użytkownik tego forum, kłaniam się wszystkim nisko i ślę ciepły uśmiech :)

Pozwoliłem sobie utworzyć ten wątek, gdyż nurtują mnie pewne pytania... Zapewne wielokrotnie te kwestie poruszane były już na forum, ale proszę o wyrozumiałość - kiedy człowiek dopiero zaczyna coś rozumieć, to pierwszym jego wnioskiem jest to, że praktycznie nic nie wie. I tak jest ze mną. Może Szanowni Forumowicze nie skarcą surowo? ;) To też byłbym wdzięczny za wszelkie zainteresowanie moją sprawą. A wygląda ona tak...
Kolekcjonuję płyty winylowe. Muzyka klasyczna. Niebawem stanę się posiadaczem, być może, kilku płyt szelakowych (polskie, przedwojenne wydania; tanga itd.) których to słuchanie na własnym gramofonie było największym marzeniem. Mój gramofon to Watson PH5000, prezent gwiazdkowy sprzed kilku lat. Naczytałem się ostatnio o specjalnych igłach, konsekwencjach płynących z niedostosowania sprzętu, tym i owym i czuję jak bardzo mam spuchniętą głowę od wiadomości często wzajemnie się wykluczających. Chciałbym zapytać, czy jeśli gramofon ma prędkość dostosowaną także do płyt szelakowych, to oznacza iż można je słuchać na tym gramofonie i z tą igłą bez żadnych obaw? Może jednak powinienem zakupić inną igłę, dostosowaną do tych płyt? Czy byłoby wielką szkodą używanie w tym celu tej "zwykłej" igły? Kiedyś planuję zakupić także lepszy gramofon, ale to musi na razie poczekać. Z tego co wiem, to w ogóle mój Watson nie jest jakimś cudem nad cuda, ale wystarczał mi dopóki nie zacząłem zagłębiać się w temat ;)
Mam nadzieję, że nie nadszarpnąłem cierpliwości Państwa. Z góry dziękuję za odpowiedź na te moje (w sumie może i głupie) pytania.

Pozdrawiam gorąco z muzycznym akcentem! :)

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Płyty szelakowe a gramofon
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 07, 2016, 09:54:25 »
Do swojego lichutkiego Watsona odpowiedniej igy nie dokupisz, puścić płyte bez obaw sobie możesz, ale jakośc dźwięku będzie dużo gorsza. Im płyta starsza, czy bardziej zużyta to różnice będą tym większe.

Musisz liczyc się z tym, ze jak płyta będzie grała bardzo źle, to jeszcze nie znaczy , że płyta jest do niczego.