Hej - witajcie wielbicielle trzeszczacej plyty :-D
- jaka zrobic (zmontowac sobie) przystawke (pre- ampik)
robilem (am) juz 2-3,
pierwszy to byl (experyment) bo chcialem na szybko podlaczyc'
moj gramofon , byl to kit NE ... ale to porazka , bo jest on na 1nym
(podwojnym chipie - op-ku ) , pobawilem sie z pojemnoscia na
wejciu (dlugo nie dopuszczajac mysli ze ona "byc musi/ albo powinna")
w koncu ja "wywalilem " -- mam tam 0? - tylko pojemnosci montazowe
oraz ... kabelkow ....
mysle aby zrobic pre-amp. na tranzystorkach (1en juz mialem ) , taki
banal. prossty ale gral niezle .
aa - jeszcze o tym "kicie" / kii-cie :-D
oni tam wkladaje kony (kondensatorki ) foliowe (takie zolte , zalane) ale
o najmniejszej "mocy" / napieciu , ani troszke Hi-Fi , teraz zawsze stosuje
2-3 razy "grubsze" / "mocniejsze" ....
Tak wiec - jaki pre-amp najlepszy ?
Rotel robil kiedys ( w BX 820 ) taki na 4ech Ne 5534 :-)
moze na nim sie wzorrowac ??
No i jeszcze kwestja obrotow - co zrobic aby byly jak najstablniejsze ?
czy mozna uzyskac "effect" by talerz (troche wazy) stawial opor (a nie
zatrzymywal sie pod paluszkiem ) - czyli jaki engine / silniczek i jaki
uklad stabillizacji obrotow ??
(mam teraz GS 461 ) - czyli wiocha ??
Pozdro :-)