Autor Wątek: Stereofoniczne wzmacniacze lampowe DUAL CV1 i V26  (Przeczytany 6230 razy)

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Stereofoniczne wzmacniacze lampowe DUAL CV1 i V26
« dnia: Listopad 18, 2015, 09:57:02 »
CV1 i V26 to rodzina popularnych wzmacniaczy stereofonicznych produkowanych przez RFN-owskiego DUAL-a.

CV1 to wersja w stacjonarnej samodzielnej zabudowie wyposażona w przełącznik wyboru wejść : gramofon (ceramiczne wkładki), magnetofon, radio 1, radio 2.

 Wzmacniacz V26 to element przenośnych walizkowych zestawów stereo DUAL P1008AV26 ( z niezbyt udanym mechanizmem gramofonowym DUAL 1008A) i DUAL P1011V26 ( z bardzo udaną  zmieniarką nowszej generacji Dual 1011 ).

Oprócz zabudowy wzmacniacz różni się brakiem przełącznika wejść, ma tylko jedno uniwersalne gniazdo sygnałowe DIN.

Wzmacniacze zbudowane są w oparciu o 2 lampy ECL86 w typowym układzie gdzie trioda każdej z lamp służy za wzmacniacz wstępny, a pentoda za wzmacniacz mocy.
Montaż przestrzenny.

Zaletą jest dość rozbudowany zasilacz zapewniający niski poziom zakłóceń, a główną wadą nietypowe gniazdo głośników ( wspólne gniazdo DIN5 dla obu, także w wersji stacjonarnej).

Moc wynosi około 2-3 W na kanał.
Loudness załączany i odłączany.

Urządzenie współpracuje z głośnikami o impedancji ok. 5 omów.

Na zdjęciu wzmacniacz z zestawu walizkowego P1008AV26 po zdemontowaniu uszkodzonego gramofonu:


Marcin

  • Admin
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 661
Odp: Stereofoniczne wzmacniacze lampowe DUAL CV1 i V26
« Odpowiedź #1 dnia: Listopad 18, 2015, 22:23:19 »
Czy ustawienie gałek basów i sopranów jest przypadkowe, czy też w takim ustawieniu słuchasz ?

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Stereofoniczne wzmacniacze lampowe DUAL CV1 i V26
« Odpowiedź #2 dnia: Listopad 18, 2015, 22:33:11 »
Trudno powiedzieć, że słucham, bo używam raczej okazjonalnie.

Ale z tego co pamiętam to charakterystyka zbliżona do liniowej jest przy "odkręconych " gałkach ( może nie do oporu.
Raczej logika przycinania góry lub dołu wobec braku filtrów .

W sumie popularna maniera w sprzęcie klasy niższej - średniej lat 50. i wczesnych 60.

Marcin

  • Admin
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 661
Odp: Stereofoniczne wzmacniacze lampowe DUAL CV1 i V26
« Odpowiedź #3 dnia: Listopad 18, 2015, 23:29:16 »
Zapytałem bo tak się zastanawiam teoretycznie  :co?:

Może i niższa-średnia, ale lampa to lampa, zwłaszcza z przełomu 50-60,
To zupełnie inne granie i klimat.

Zapytałem o te gałki bo mi się pojawił pomysł przystosowania tego klocka jako wzmacniacz słuchawkowy  :jezyk:
Przez/dla jakiegoś fascynata lampy.
Ale jeśli te gałki są nie przypadkowo ustawione, to miałem kiepską wizję  ???

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Stereofoniczne wzmacniacze lampowe DUAL CV1 i V26
« Odpowiedź #4 dnia: Listopad 18, 2015, 23:51:04 »
Może i niższa-średnia, ale lampa to lampa, zwłaszcza z przełomu 50-60,

A cóż to za dziwny pomysł?
Otóż wzmacniacz z radia Sonatina to się ma chociażby do takiego Duala jak szklanka do garnka.

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Stereofoniczne wzmacniacze lampowe DUAL CV1 i V26
« Odpowiedź #5 dnia: Listopad 19, 2015, 00:08:27 »
@Marcin
Jak na to czym jest, gra to nieźle, ale bywają w ogóle słuchawki o impedancji 4-6 omów?
Czy robił byś dziadówę z rezystorem równoległym?

@Piotruś
A w ramach naczyniowych analogi, to twój Rybak jest wanną na karpie?

Marcin

  • Admin
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 661
Odp: Stereofoniczne wzmacniacze lampowe DUAL CV1 i V26
« Odpowiedź #6 dnia: Listopad 20, 2015, 23:56:17 »
ale bywają w ogóle słuchawki o impedancji 4-6 omów?

A co ma piernik do wiatraka  :co?:
Słuchawki mają za wzwyczaj większą impedancję niż 32 Ω , i to wzmacniaczowi krzywdy nie zrobi  :nie:
Ale te 2-3 W wzmacniacza słuchawkom już mogą  :taktak:

Czy robił byś dziadówę z rezystorem równoległym?

Z samym to chyba nie, bardziej w układzie dzielnika napięcia :co?:
Gdzie mamy jeden rezystor równolegle, a drugi szeregowo.

Ja z elektroniką jestem od wielu lat trochę na bakier, niepraktykujący od wielu lat  :P
I prawdę mówiąc nie wiele już pamiętam.

A w tym konkretnym przypadku to przy szklanicy piwa kombinowałem w ten sposób:
- Pewnie na wyjściu wzmacniacza jest transformator głośnikowy, jak często w układach lampowych.
- To może dołożyć szeregowo rezystor do potencjometru siły dźwięku ? W celu ograniczenia mocy, co pozwoliło by ograniczyć moc wzmacniacza do możliwości słuchawek i przy okazji zniwelować zniekształcenia nieliniowe (szumy)  ?

Taką miałem myśl  :piwo:

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Stereofoniczne wzmacniacze lampowe DUAL CV1 i V26
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 21, 2015, 08:38:26 »
Nie można obciążać wyjścia głośnikowego większą impedancją niż zalecana, gdyż drastycznie przesunie się punkt pracy lampy!
Wypadkowa słuchawek i rezystorów ( za transformatorem)  powinna mieścić się w przedziale 4-6 omów!

Marcin

  • Admin
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 661
Odp: Stereofoniczne wzmacniacze lampowe DUAL CV1 i V26
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 21, 2015, 23:49:14 »
Nie można obciążać wyjścia głośnikowego większą impedancją niż zalecana, gdyż drastycznie przesunie się punkt pracy lampy!
Wypadkowa słuchawek i rezystorów ( za transformatorem)  powinna mieścić się w przedziale 4-6 omów!

Czyli z tego co pisałeś
Czy robił byś dziadówę z rezystorem równoległym?
Chodziło Ci o równoległe wpięcie rezystora (zespołu równoległych rezystorów) by wypadkowa suma rezystancji układu słuchawki - rezystory mieściła się w zadanym zakresie ?
Czemu to dziadówa ?
Pytam z czystej ciekawości bo zupełnie nie znam się na układach lampowych  :nie:
Choć parę różnic kojarzę jak na przykład że we wzmacniaczu tranzystorowym nie jest niebezpieczne włączenie bez podłączonego obciążenia (kolumny) , w lampowym jest inaczej bo może dojść do przebicia transformatora wyjściowego, tak pamiętam.
Ale nie kojarzę dla czego większa impedancja obciążenia jest zła ?
Bo chyba transformator wyjściowy (głośnikowy) pełni rolę bezpiecznika separując układ elektroniki lampowej od obciążenia ?
Pytam bo nie wiem  :)

Z tego co napisałeś, to w kwestii (czysto hipotetycznej) przeróbki tego wzmacniacza na słuchawkowy to nasuwa mi się taka myśl że jedynie przewinięcie transformatora wyjściowego było by dobrym rozwiązaniem ?


Marcin

  • Admin
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 661
Odp: Stereofoniczne wzmacniacze lampowe DUAL CV1 i V26
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 24, 2015, 23:09:15 »
Poszperałem tu i tam, faktycznie wychodzi na to że w układach lampowych z trafem wyjściowym niezdrowo dla lamp jest wychodzić poza określoną impedancję.
Ale dalej dla mnie mnie jest niejasne czy to się tyczy układów w klasie A czy B , czy też klasa pracy wzmacniacza nie ma znaczenia w tym przypadku ?
Poza tym czytałem że pentody w stopniu końcowym są bardziej wrażliwe na większą impedancję niż triody które podobno mogą sporo znieść , czy to prawda ?
Chyba wychodzi na to że chcąc podpiąć słuchawki pod taki wzmacniacz najlepiej by było dobrać lub nawinąć nowe trafo .
Tanią i łatwą drogą jest zastosowanie dzielnika ( to co pisałem wcześniej) , czyli jeden rezystor jest szeregowo do słuchawek, a drugi równolegle, w ten sposób można zabezpieczyć słuchawki przed nadmierną mocą wzmacniacza i jednocześnie ustawić impedancję obciążenia w tolerowanym przez lampy zakresie.
Przyjrzałem się schematom wzmacniaczy tranzystorowych gdzie na porządku dziennym wyjście słuchawkowe jest realizowane na zasadzie wpiętego szeregowo rezystora, lub rezystorów od końcówki mocy .
Dla tego nie wiem co miałeś na myśli pisząc " dziadówa "  :co?:

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Stereofoniczne wzmacniacze lampowe DUAL CV1 i V26
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 25, 2015, 09:55:26 »
1) Tyczy się zarówno układów w klasie, A, AB i B, choć przyznam, że sam nie wiem, czy któreś z nich nie są bardziej wrażliwe od pozostałych.

2) Nie wiem. Triody w stopniach mocy obecnie stosuje się bardzo rzadko ( stosowano dość powszechnie  w latach 20. XXw.), normą są pentody lub tetrody strumieniowe, więc nigdy się tym specjalnie nie interesowałem.