Muzyka, winyle i gramofony > Inne klocki

Zapytania sprzętowe.

(1/2) > >>

vineelleenn:
Co jest lepsze (czy w ogóle lepsze):
dwa potencjometry głośności: jeden na lewy, drugi na prawy kanał?
czy potencjometry: od  wzmocnienia i osobno od balansu? :co?:

Piotrek:
Niema jednoznacznej odpowiedzi.
Zależy od układu.
Mogą być też 2 od balansu, co sie sporowadza do tego, ze ustawiasz volume i na wejściu i potem dalej drugi raz :P

Marcin:
Tak jak Pioterek napisał

--- Cytuj ---Zależy od układu.
--- Koniec cytatu ---

Teoretycznie w systemie stereo najlepiej mieć dwa wzmacniacze monofoniczne, po jednym na kanał.
Głównie chodzi tu o separację kanałów.
Ale jest to mało wygodne i nie wiele daje, jeśli w ogóle coś daje  :-\
A przy gramofonach to już jest w ogóle bez sensu, ze względu na parametry wkładek jeśli chodzi o separację kanałów.
Ja bym sobie nie zawracał tym głowy  :)

vineelleenn:
Dlatego takie zapytanie, że Beomaster 1001 ( http://www.beoworld.org/prod_details.asp?pid=317 )/1200 ( http://www.beoworld.org/prod_details.asp?pid=320 ) ma dwa potencjometry suwakowe (lewy-prawy kanał)!
Ponieważ są bardzo czułe to minimalne (1mm) przesunięcie suwaka ma duży wpływ na głośność lewego/prawego kanału >:(
Beomaster 901 ( http://www.beoworld.org/prod_details.asp?pid=380 ) ma osobno "volume", i osobno "balance": i to rozwiązanie wydaje się praktuczniejsze...
O innych firmach nie piszę teraz (ciągle mam "hyzia" B&O) :D

Marcin:
Potencjometry suwakowe to się nie sprawdzają nawet w odkurzaczu Zelmer Meteor  :P
A o sprzęcie audio to już szkoda pisać.
Każdy wzmacniacz, radio z potencjometrami suwakowymi to trzymam od siebie na wyciągnięcie ręki i długość bosaka .
 :taktak:

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej