Autor Wątek: Ciekawostki i cytaty z prasy z dawnych lat  (Przeczytany 4838 razy)

DarkB

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 483
Ciekawostki i cytaty z prasy z dawnych lat
« dnia: Luty 04, 2015, 11:08:33 »
Zacząłem sobie przeglądać stare NON STOP-y i wymyśliłem, że podzielę się niektórymi wieściami z dawnych lat. Nie będą one bardzo chronologiczne, ale może interesujące? ;)
W miarę wolnego czasu postaram się dodawać kolejne, a także zachęcam do dzielenia się swoimi "nowinkami" :)

Na początek:
02/1985, str. 19 - "Od 27 grudnia ub. r. Kluby Międzynarodowej Prasy i Książki przestały przyjmować do sprzedaży wyroby fonograficzne (płyty i kasety) firm polonijnych i prywatnych. Powód: zapełnione magazyny wyrobami państwowych firm fonograficznych!!!"


04/1985, str. 21-22 - "Pierwsza długogrająca płyta zespołu Dżem nosi tytuł "Cegła", a znajdują się na niej następujące utwory: "Whisky", "Boczny wiatr", "Słodka", "Jesiony", "Czerwony jak cegła", "Ballada o dziwnym malarzu", "Skok", "Kim jestem" I "Aleja róż". Czy po jej przesłuchaniu będzie można powtórzyć za disc-jockey'em z berlińskiej rozgłośni RIAS: "Tak się już dzisiaj nie gra - tak grają najlepsze amerykańskie kapele z Południa ..."?"

I jeszcze jeden artykuł, na temat nakładów, w jakich ukazywały się wydawane w 1984 r. w Polsce płyty, tym razem w postaci skanów - za dużo przepisywania, a zawiera ciekawe dane :)

DarkB

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 483
Odp: Ciekawostki i cytaty z prasy z dawnych lat
« Odpowiedź #1 dnia: Luty 04, 2015, 12:41:30 »
Kolejna porcja:
05/1985 str. 22 – „Kłopoty z papierem na okładki uniemożliwiają firmie Savitor wydanie gotowych już longplay’ów zespołów Dwa plus Jeden – „Video”, Shakin’ Dudi – „Złota płyta” i OMNI oraz dwóch dużych płyt (zrealizowanych technika cyfrową) Polskiej Orkiestry Kameralnej pod dyrekcją Jerzego Maksymiuka. W marcu nagrywała dla Savitoru longplay grupa Papa Dance, a zgrania wymaga płyta Jana Pietrzaka „Kabaret”.”
- „W nakładzie po 150.000 egz. WIFON zamierza wypuścić longplay i singiel grupy Baden-Baden, która w Szwecji wreszcie nagała swojego pierwszego singla!”

Str. 26 – „IZRAEL „Biada, biada, biada” Pronit/Poljazz „Płyta została nagrana na wiosnę roku 1983, remix i overdubing wykonany w czerwcu roku następnego, na początku lutego tego roku można było ją kupić w klubie „Akwarium” w Warszawie. Ci, którym to się udało mogą mieć powody do radości, bowiem podejrzewam, że z albumem tym będą się działy historie podobne do tych, jakie stały się udziałem płyty Brygady Kryzys: niby jest, a nie ma. – A kiedy będzie? – Nie wiadomo. Była już. Oto najlepszy przykład doświadczenia czasu; który tak naprawdę nie istnieje. I muzyki nie dotyczy, ponieważ, jak mówią filozofowie, ona trwa. (…)”

06/1985 – m.in. wywiad z Patem Metheny i mini recenzja płyty Ryszard „Skiba” Skibiński (1951-1983)

07/1985 str. 25 – „Kultura a podatki” (tekst w załączniku)
Minirecenzje m.in.: Oddział zamknięty - „Reda By Night”, Dżem – „Karolina” (kaseta), różni wykonawcy – „Fala”.

06/1983 (?) str. 21 – „W związku z decyzją Ministerstwa Finansów (nr PD/21/83 z dnia 12.04. b.r.) dotycząca zmiany stawki podatku obrotowego na wyroby oznaczone symbolem SWW 2814 – kasety z zapisem dźwięku – z dotychczasowych 30 proc. na 65 proc., z dniem 18.04. Polskie Nagrania zmuszone zostały do zmiany ceny detalicznej kaset C-40 ze 160 zł na 350 zł.”
- „Więcej też wytłoczono płyt gramofonowych i poprawia się produkcja kaset. Zdanie to pochodzi z publikacji „Życia Warszawy” (nr 103) informującej o posiedzeniu Komitetu Społeczno-Politycznego Rady Ministrów, na którym 2.05 rozpatrzono wpływ reformy gospodarczej na dostęp ludzi do kultury. Pomijając już decyzje Ministra Finansów, o której wyżej, pozostaje pytanie: dlaczego nadal nie ma kaset Tonpress i WIFONU, jak również czystych, produkowanych przez STILON."

11/1985 str. 7 – „Jednej rzeczy na rynku nadal brak. Są nimi różnego rodzaju gramofony, oczywiście te wyższej klasy. Oczywiście wciąż produkujemy gramofony z silnikiem liniowym i krokowym (tzw. dierect drive), ale na rynku ich nie uświadczysz. Ciekawostką może być informacja, że przez dłuższy czas nie potrafiono w Fonice wyprodukować ośki do talerza będącej jednocześnie wirnikiem silnika prądu stałego, o kształcie idealnego walca (chcieli, lecz wychodził im przekrój elipsoidalny). Ale nic to. Pod koniec dekady Fonica zamierza zaszokować nas gramofonami z silnikiem krokowym i automatycznie sterowanym ramieniem, gramofonem z ramieniem stycznym i … Compact Disc Digital Audio, zbliżonym do produkowanego dziś Philipsa CD 202.”

Minirecenzje m.in: Morawski, Waglewski, Nowicki, Hołdys – „Świnie” i Jacek Skubikowski – „Wyspa dzikich”


bliżej nie zidentyfikowany numer z 1987 r., pewnie kwietniowy – str. 6-7 „Polska fonografia 86 (2). ZARZYNANIA KURY ciąg dalszy” (tekst w załączniku)

Str. 18 – „Młodzieżowe Centrum Kultury w Gdyni poszukuje nagrań zespołów, które brały udział w festiwalach Awangardy Beatowej w Kaliszu lub związanych z tym ruchem, gdyż „chce ocalić od zapomnienia autentyczną kulturę młodzieżową z końca lat 60-tych, ocalić muzykę „poszukującą, odbiegająca od powszechnego i oficjalnie obwiązującego wtedy wzorca estetycznego”. Mowa m.in. o takich zespołach jak Romuald i Roman, Zdrój Jana, 74 Grupa Biednych, ST 44 i innych, które tworzyły korzenie polskiego punk rocka, muzyki alternatywnej i całego obecnego podziemia!”

DarkB

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 483
Wywiad z dyrektorem Polskich Nagrań Adamem Karolakiem
« Odpowiedź #2 dnia: Luty 04, 2015, 15:46:44 »
I jeszcze, jak dla mnie największa perełka, która sporo mówi o tamtych czasach: wywiad z dyrektorem Polskich Nagrań Adamem Karolakiem - nr 01 (styczeń) z 1986 r.

DarkB

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 483
Reklama gramofonu Fonica G-1100 Daniel w NON STOP
« Odpowiedź #3 dnia: Luty 05, 2015, 09:53:46 »
"Piosenka dobra na wszystko! zwłaszcza odtwarzana na gramofonie typu G-1100 klasy Hi-Fi"
"Sprzedaż nowych gramofonów tego typu prowadzą sklepy ze sprzętem elektroakustyczym na terenie całego kraju" - chyba mniej więcej wtedy kupiłem WG-417 ;) :P :(

W 1979 r. reklamowany już był z imieniem Daniel ....

DarkB

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 483
Jak w Polsce umierały single ... najpierw te z Tonpressu ....
« Odpowiedź #4 dnia: Luty 05, 2015, 10:05:49 »
NON STOP nr 07/1987 str. 15 – „W maju b.r. dyrektorzy: ds. Handlu i ds. Technicznych Krajowej Agencji Wydawniczej podjęli decyzję zaprzestania produkowania przez Tonpress singli. Główne argumenty: kłopoty związane z produkcją tego artykułu oraz niskie zamówienia handlu. Decyzja zaskakująca w kontekście prowadzenia rozmów między Tonpressem a Składnicą Księgarską, których sfinalizowanie powiększyłoby liczbę punktów sprzedaży płyt Tonpressu (zresztą podległą RSW, a więc koncernowi, w ramach którego działa KAW?) o tysiące odbiorców z sieci SK. Tonpress zdziałał wiele dobrego dla polskiego rocka wydając single większości grup, które później coś znaczyły na naszym rynku. Czy w jego ślady pójdzie Pronit, który przejmie maszyny (wtryskarki do singli)???

(Poza tym w numerze m.in.: Armia – Nadejdzie czas (Armia o sobie), minirecenzje m.in. Kult – „Kult”, Shakin’ Stevens – „Greatest Hits”, Johnny Cash – „Greatest Hits”)

Trochę więcej informacji w artykule z sierpniowego numeru .... "Mówi Wiesława Połońska piastująca w Pronicie funkcję Dyspozytora Produkcji:Konkretna decyzja w sprawie wykorzystania kupionych przez nas od Tonpressu maszyn podjęta zostanie w lipcu. Wiadomo jednak, że efekty produkcji absolutnie nie będą miały nic wspólnego z muzyką. W tej chwili mogę powiedzieć tylko tyle, że maszyny posłużą nam do wyrobu elementów tworzywowych."

DarkB

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 483
Stan polskiej fonografii w 1986 r.
« Odpowiedź #5 dnia: Luty 17, 2015, 10:01:33 »
W numerach marcowym i kwietniowym z 1986 r. pojawił się w dwóch częściach artykuł o stanie polskiej fonografii w 1987 r. pod wymownym tytułem: "O zarzynaniu kury znoszącej złote jaja!"
Drugą część tego artykułu umieściłem już wcześniej, ale teraz mam okazję zaprezentować całość. W sumie ... dość ciekawe (przynajmniej jak dla mnie) dane o liczbie płyt produkowanych w tamtym czasie w Polsce, a także trochę o relacjach panujących w biznesie fonograficznym.

DarkB

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 483
Odp: Ciekawostki i cytaty z prasy z dawnych lat
« Odpowiedź #6 dnia: Luty 17, 2015, 10:44:34 »
W marcowym numerze NON STOP z 1987 r. jeszcze jeden artykuł podsumowujący rok 1986 w polskiej muzyce rockowej.
Dla tych, którym nie chce się otwierać załączników, fragmenty dotyczące wykonawców i fonografii. Parę znanych nazw i tytułów ;)

Ro(c)k 1986. Na dostatecznie

…KONSTELACJE…

Borysewicza „zagrywka” z Wrocławia pokazała, jak kruchy jest w Polsce los idoli. Lady Pank z dnia na dzień zostało bez pracy… Poza tym znane firmy co i rusz ulegały naszej rockowej rzeczywistości środka lat osiemdziesiątych, oddając pola „świeższym”. Sensacyjnie rozwiązała się Republika, co umożliwi nam bliższą znajomość z pewnym Obywatelem o inicjałach G.C., rolę Wańki-wstańki przybraly Lombard i Maanam (ten ostatni jeszcze zdążył dać charytatywny koncert w Sali Kongresowej). Nie ma już Bandy i Wandy i od początku robiącego bokami Klinczu. Dwa przeboje wylansował poprawny Rezerwat, reklamowany Kat rok 1986 jak gdyby przeczekiwał, obronili swe pozycje Kombi i TSA, błyszczeli Filt Voo Voo, Janerka, Dżem, Daab oraz Edyta Geppert i Danuta Błażejczyk, Dudek uśmiercił Shakin’ Dudiego. Nagrody dla Beaty Kozidrak pozwolą ciepło wspominać minione miesiące, czego nie można powiedzieć o oczekującej na wydanie „Gigantów” Budce Suflera i dziwnie lawirującej pięknej Urszuli. A popularność różnych odmian i wariantów Papa Dance nie powinna nikogo martwić – to przejdzie, to minie szybciej niż się ich wielbicielom wydaje. Przecież kolejną wielogatunkową falą idą młodzi z Kultem, Kosmetykami oraz w i e l k i m i  o d k r y c i a m i w postaci Kobranocki, R.A.P.u i Sztywnego Pala na czele. Gdyby nie pamiętać o tych, którzy wbrew talentowi nie zabłysnęli, można sądzić, że przełamanie już blisko…

…FONOGRAFIA…
Wbrew dość dziwnej dla mnie obiegowej opinii, ogólny poziom wielu wydanych u nas płyt uważam za prawie zadowalający, a kilka krążków z pewnością na trwale wpisze się w historie polskiej muzyki, co na przestrzeni ostatnich lat nie zdarzało się często. Myślę tu przede wszystkim o „Voo Voo”, „Ayi RL”, „Daabie”, „Absolutely Live” Dżemu i „Recitalu Live” Edyty Geppert, a w dalszej kolejności „Anatomii” Lombardu, „Nowej Aleksandrii” Siekiery oraz „Recidive In Concert” Recydywy Blues Bandu. Cieszy, choć nie bez zastrzeżeń, kontynuacja cyklu „Z archiwum polskiego beatu”. Wprawdzie chciałoby się posłuchać nieco większej dawki muzyki (pardon) alternatywnej, ale można to osiągnąć np. za pomocą singli. Tonpress spokojnie zapisze po stronie zysków płytki Xenny, Kultu, Janerki, Tiltu i Kineo R.A., tym bardziej, że wspierają je udane pozycje Voo Voo, Dżemu, Zandera tudzież Gedeona Jerubbaala (moja prywatna i oczywiście tylko platoniczna nagroda za numer „Cichy brzeg”).
Trochę „cieniej” z wydawnictwami licencyjnymi. Dużo konfekcji (np. metal od Mausoleum via Pronit, jakaś :Kawa z mlekiem”, jakieś „Dancing Party”, kiepski repertuar na „Librze” Iglesiasa), mniej propozycji godnych uwagi („Poland” Tangerine Dream, „The Singles 81-85” Depeche Mode, „Low-Life” New Order, moje ulubione na tej liście „Burning With Witches” Warlock; od biedy można tu jeszcze wpisać LP Harrey’sów). Swoistą sensacją stało się wydanie „Love Will Tear Us Apart” Joy Division, natomiast martwi coraz powszechniejszy zwyczaj niektórych firm, polegający na niedotrzymywaniu terminów wydania ich produkcji…
Całe szczęście, choć praktycznie tylko dla warszawiaków, że niektórzy mogli wzmocnić swe płytoteki prezentami (bo trudno to nazwać inaczej) bułgarsko-węgierskimi (m.in. składankami Deep Purple, Wondera, Presley’a, The Beatles i Queen, „Abacab” Genesis, „Thrillerem” Jacksona, dwoma pierwszymi albumami „Młodych Tłoków”, „Forever Young” Alphaville, „We Are The World” USA For Africa, „Electric Rendez-vous” Di Meoli i „Discovery” Oldfielda!).


I jako ciekawostka - reklama Tonpressu :)

DarkB

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 483
Odp: Ciekawostki i cytaty z prasy z dawnych lat
« Odpowiedź #7 dnia: Kwiecień 10, 2015, 15:23:02 »
Płyty "podwójnie złote"

Pod takim tytułem ukazał się w numerze 8/1982 (Październik) NON STOP-u artykulik przedstawiający liderów jeśli chodzi o liczbę wyprodukowanych w Polsce płyt w okresie od 1.01.1961 do 31.12.1981 r. Wot, taka ciekawostka ;)

Co roku Składnica Księgarska sporządza „Wykaz płyt gramofonowych produkcji krajowej o największej sprzedaży”, a dokładniej wykaz tytułów przekazanych do detalu w nakładzie przekraczającym 150 tys. Egzemplarzy.
Obecnie, tj. za okres1.01.1961 do 31.12.1981, znajduje się na nim 87 pozycji, w tym 56 wycofanych już z produkcji i wyczerpanych w hurcie. 11 tytułów było sprzedawanych do 5 lat, 41 w okresie 6-10 lat, 24 – 11-15 lat i 12 – ponad 16 lat. Analiza całego wykazu dostarcza wieli informacji o gustach klientów i producentów, my - z braku miejsca – ograniczymy się do przedstawienia pierwszej dwudziestki, podając: numer płyty, tytuł i wykonawcę, czasokres sprzedaży i nakład.
1. SX 0190 „Mazowsze śpiewa kolędy” – 18 – 720.249
2. SX 0771 „Christie” – 11 – 502.881
3. SX 0510 „Kolędy i pastorałki” I. Santor – 13 – 444.293
4. X 0227 „Nie masz cwaniaka nad Warszawiaka” St. Grzesiuk – 17 – 422.746
5. N 0345 „Puste koperty” P. Szczepanik – 6 – 390.990
6. „Afric Simone” – 4 – 382.091
7. SX 0644 „Zakazane piosenki” Orkiestra z ulicy Chmielnej – 11 – 381.662
8. SX 0197 „Słynne tanga i walce” – 17 – 369.935
9. N 0128 „Głęboka studzienka” H. Kowalewska i M. Koleśnik – 17 – 363.557
10. N 0299 „Do widzenia profesorze” Filipinki – 7 – 353.240
11. N 0298 „Wala twist” Filipinki – 8 – 351.945
12. SX 0580 „Orkiestra z ulicy Chmielnej” – 12 – 346.733
13. SX 1870 „Drupi” – 2 – 328.458
14. SX 2341 „Sun of Jamaica” Goombay Dance Band – 1 – 327.236
15. X 0341 „Szemrane tango” J. Stępowski – 12 – 326.391
16. N 0323 „Przyjdzie na to czas” V. Villas – 7 – 318.530
17. SP 0114 „O mnie się nie martw” K. Sobczyk – 8 – 317.340
18. SX 1090 „Motylem jestem” I. Jarocka – 6 – 294.135
19. N 0183 „Czerwony kapturek” (bajka) – 19 – 294.135
20. SP 0183 „Mamo, nasza mamo” Niebiesko-Czarni – 7 – 286.030
Tłustym drukiem oznaczono tytuły będące nadal w sprzedaży.
W wykazie pominięto longplay’e grup ABBA i Procol Harum – wydane w limitowanych nakładach.
Wszystkie wymienione wyżej płyty przekroczyły nakład wymagany do przyznania „Złotej Płyty”, a niektóre nawet kilkakrotnie. Ponieważ ustanawiając u nas to trofeum w 1968 r. postanowiono przyznawać je tylko bieżącej produkcji, tylko część podanych tytułów je posiada.


Ciekawy jestem, jak wyglądała taka lista pod koniec lat 80-tych ... Może kiedyś gdzieś znajdę ;)