Autor Wątek: Audio-Technica At 440 Mla - a może coś innego?  (Przeczytany 16348 razy)

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Audio-Technica At 440 Mla - a może coś innego?
« dnia: Październik 23, 2014, 11:44:52 »
Założyłem wątek, bo interesuje mnie ta wkładka, a dodatkowo intryguje mnie skrajność opinii jej dotyczących.

Może ktoś kto ma/miał się wypowie. Może jest ktoś chętny pożyczyć? Zastanawiam się nad zakupem (druga opcja to Nagaoka JT555), ale póki co AT zdobyła więcej punktów bo ma mocniejszy prąd na wyjściu.

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Audio-Technica At 440 Mla
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 23, 2014, 11:46:40 »
Boże uchowaj.

Chcesz poprawy dźwięku, zmień kolumny.

W skrócie:
Przetwornik może niezły (podobna klasa co Shure m44, może troche gorsza niż Shure), ale wycudaczone  igły bardzo eksponujące trzaski, niekompatybilne z płytami mono i bardzo drogie.

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Audio-Technica At 440 Mla
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 23, 2014, 11:48:42 »


To ja popołudniu coś napiszę, wszak używałem tego przez, o zgrozo, 3 lata.

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Audio-Technica At 440 Mla
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 23, 2014, 11:52:17 »
A zachwyty nad tą wkładką to mniej więcej to samo co zachwyty nad tanimi P-J.

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Audio-Technica At 440 Mla
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 23, 2014, 21:44:51 »
AT440MLa kupiłem jakoś w połowie 2009 roku, kiedy to plastikowy gramofon Technics z napędem paskowym zamieniłem na Optonikę RP-3500 z granitową płytą i dziesięciocalowym ramieniem Jelco. Poprzednie moje wkładki wtedy to było Grado Black i przez bardzo krótki okres Shure M99E (praktycznie to samo co M92E). Wtedy ta wkładka kosztowała jakieś 450zł, igły ok. 350zł, co nie wydawało się tak szalone.

Samo brzmienie przetwornika jest dosyć zrównoważone, ale z mocno wyeksponowaną górą. To, czego mi zdecydowanie w tej wkładce brakowało to tzw. "mięso". AT440MLa nie zachęca do tupania, tańców i śpiewów przy muzyce. To nie ma jaj, nieważne czego się słucha.

Najdłużej słuchałem na tym przetworniku mając go podłączonego do wysokiego w hierarchii wzmacniacza Technicsa z końca lat 80. (model SU-V90D), który charakteryzował się dużą czułością wejścia gramofonowego (2,5mv) i to połączenie dosyć dobrze zdawało egzamin. Z lampowym Fisherem 500-B już tak różowo nie było.

Najwięcej zastrzeżeń mam do igły o szlifie liniowym "Micro-line" i to ją winię za największe problemy z tą wkładką. Teorie o zmniejszeniu szumów, pomijaniu trzasków i uszkodzeń płyty to brednie. Według mnie, to cudactwo sumuje zakłócenia z całej głębokości rowka. I tak wiele płyt na AT440MLa trzeszczało, piaszczyło, szumiało i szmerało bez wyraźnego powodu, przez co się ich pozbyłem - a były to też bardzo dobre pozycje. Jestem pewny, że z nieprzekombinowanym szlifem problemy te by nie wystąpiły. W dodatku ta wkładka jest niekompatybilne z wieloma płytami odbiegającymi od współczesnych standardów, a konkretnie:

- wprowadza dodatkowe szumy i inne zakłócenia, w dodatku reprodukuje muzykę ciszej niż to być powinno na płytach monofonicznych - prawdziwych, tych ciętych głowicami 1mil. Reedycje płyt z repertuaru Blue Note, wydane przez Classic Records, które cenię sobie bardzo, brzmiały na AT 440MLa bardzo licho. To jest trochę tak jak odsłuch płyty szelakowej na igle drobnorowkowej.
- jest wręcz niewskazane odtwarzanie płyt styrenowych (wiele amerykańskich singli z lat 60.) - może to doprowadzić to ich uszkodzenia
- wprowadza dodatkowe szumiące tło na płytach z nieco niestandardowego tworzywa (vinylite?) stosowanego powszechnie w latach 50. i 60., również przez największe wytwórnie, głównie w Ameryce, ale też przez polską Muzę i Lento.

Owszem, śledzenie rowka jest bardzo dobre i dźwięk się nie sypie nawet przy najgłośniejszych pasażach. Wkładka nie ma raczej problemu ze zniekształceniami na rowkach wewnętrznych, ale obecnie z moim Shure'm M44 na ciężkim ramieniu Lenco L70 nie jest w żadnym razie gorzej (raczej jest trochę lepiej).

Warto też wspomnieć, że igła i jej wspornik są bardzo delikatne. Łatwo to popsuć. Ja raz trąciłem ramię przy opuszczaniu go na płytę za pomocą windy (chciałem lepiej wcelować już w locie), co złamało wspornik pod kątem 90 stopni, mimo że to było posunięcie dosyć delikatne. Cztery stówy w plecy w każdym razie.

Podsumowując, wkładka ta ma sens jeśli:

- masz zamiar to podłączyć do wejścia o dużej czułości
- zbierasz głównie płyty wytłoczone najwcześniej w latach 80. i nie masz zamiaru tego zmieniać
- masz za dużo pieniędzy na kupowanie igieł za 500zł
- lubisz skrajną analityczność i wyeksponowaną górę a nie boogie-woogie czy tam inny gorący bebop i wstydzisz się tupać przy gramofonie

Wbrew popularnym opiniom, wkładka nie jest jakoś szczególnie wrażliwa na kalibrację wysokości ramienia - co innego z kątem odtwarzania. Ponadto bardzo toto nie lubi nadmiernego anti-skatingu.

Kubo, nie idźcie tą drogą! Zwłaszcza, że operujesz na amplitunerach tranzystorowych z końca lat 60. i skarżysz się na trzeszczące płyty. Na Twoim miejscu pierwiej zająłbym się problem głośnikowym, a co do wkładki to trzeba poszukać i posłuchać a nie kupować co najdroższe i zarazem najpopularniejsze. W ogóle to ramię Brauna nie za toporne? To jest bardzo delikatna wkładka z miękkim zawieszeniem.

Mnie dużo więcej przyjemności muzycznej sprawia Shure M44 i można takiego mieć za cztery razy mniej jak AT440MLa. I szczerze, to wolę coś takiego co najmniej cztery razy bardziej.

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Audio-Technica At 440 Mla
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 23, 2014, 21:55:59 »
Myślę, że ramię w moim gramofonie nie jest toporne :)
AT440 ma twardsze zawieszenie niż 2M red, więc wypada lepiej pod kątem rezonansu (ramię na 14g masy efektywnej).
Co do trzasków, to ja nie tyle na nie narzekam, co ich po prostu nie lubię. Jak płyta jest niezniszczona i umyta to może pyknie dwa, trzy razy na stronę, co mi nie przeszkadza.

W każdym razie dzięki za opinię. Najchętniej bym sobie pożyczył tę wkładkę i posłuchał u siebie. Ale żaden "diler" na to nie pójdzie.

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Audio-Technica At 440 Mla
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 23, 2014, 21:59:39 »
"Myślę, że ramię w moim gramofonie nie jest toporne :)"
Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.
Z punktu widzenia targetu na AT440Mla Bardzo, z mojego, bardzo filigranowe :P

Robert007Lenert

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 502
    • LOS AGENTOS
Odp: Audio-Technica At 440 Mla
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 23, 2014, 22:09:26 »
Kuba ty masz jakieś niezłe paczki B&W ? Dobrze pamietam? Jeśli tak to nie bardzo rozumiem sugestie Piotrka co do ich wymiany.

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Audio-Technica At 440 Mla
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 23, 2014, 22:14:21 »
Te przetworniki są dość słabe, mało szczegółowe, ściana dźwięku i kisiel.
Chyba, ze ja jestem zbyt wymagający , albo mam za dobry słuch ( wzrok  wg. okulistki mam  ZA DOBRY )

Marcin

  • Admin
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 661
Odp: Audio-Technica At 440 Mla
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 23, 2014, 22:25:52 »
Wielkie dzięki Pioruś ! Za opinię o wkładce AT440MLa.
Miałem ją na celu (dalszym ) czytając inne fora,
A teraz zmieniły się priorytety  :P

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Audio-Technica At 440 Mla
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 24, 2014, 11:16:05 »
Kuba ty masz jakieś niezłe paczki B&W ? Dobrze pamietam? Jeśli tak to nie bardzo rozumiem sugestie Piotrka co do ich wymiany.

Te przetworniki są dość słabe, mało szczegółowe, ściana dźwięku i kisiel.

Ja wiem, że to jest tylko budżetowy B&W i żaden ósmy cud świata, ale one wcale tak nie grają. W nowej serii 6 są lepsze przetworniki, i gra to zupełnie inaczej. Po naprawieniu sekcji kontroli tonów we wzmaku nie mam już żadnego kisielu, ale te moje kolumny są bardzo czułe na jakość samego nagrania. Jak coś jest skompresowane i bułowate, to one właśnie tak zagrają. Jednak przy lepszych realizacjach, zwłaszcza w przypadku jazzu, grają fantastycznie. Także póki co nie planuję zmiany.

Co do wkładki, to mam takie wrażenie, że AT440 po prostu nie pasuje do waszej filozofii słuchania muzyki.

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Audio-Technica At 440 Mla
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 24, 2014, 17:03:24 »
"te moje kolumny są bardzo czułe na jakość samego nagrania"
I to właśnie świadczy o ich klasie.
Jeśli na przykład nie mogę się cieszyć pięknem niektórych płyt, tylko dlatego, że Bowersom się one nie podobają to jest tak se..
(Np niektóre wczesne płyty Stonesów)

Żeby dobra realizacja zagrała dobrze to nie sztuka , a to co nazywamy "fantastycznym" to kwestia skali porównawczej i wymagań.

Co do AT, to nie doszukuj się filozofii...natomiast na pewno nie pasuje do twojego radia (bałbym się szumów) i zapewne nie najlepiej do gramofonu.
i zalecałbym wkładkę średnionaciskową o wyższym napięciu wyjściowym i normalnym szlifie.

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Audio-Technica At 440 Mla
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 24, 2014, 17:20:17 »
"te moje kolumny są bardzo czułe na jakość samego nagrania"
I to właśnie świadczy o ich klasie.
Jeśli na przykład nie mogę się cieszyć pięknem niektórych płyt, tylko dlatego, że Bowersom się one nie podobają to jest tak se..
(Np niektóre wczesne płyty Stonesów)

Uważasz, że to źle jak kolumny oddają jakość nagrania? Jak ktoś spartolił nagranie lub mastering, to jest problem inżyniera dźwięku a nie kolumny. Od efektownego grania to można mieć jamnika, z którego wszystko brzmi tak samo, a nie kolumny HiFi.

Ja uważam, że jeżeli w jednym odtwarzanym nagraniu słychać "powierzchnię" studnia nagraniowego, precyzyjną lokalizację instrumentów i ich wybrzmienia, a w drugim słychać "bułę" lub kartonową perkusję, to znaczy że kolumny wiernie oddają realizację i raczej nic od siebie nie dodają. Podobnie jest ze słuchawkami, mam AKG k271 Studio, które są stosowane w wielu studiach nagraniowych i radiowych, i one też są bezwzględne dla jakości realizacyjnej nagrań. Pokazują wszystko, bez kolorowania i bez upiększania.

kwestia skali porównawczej i wymagań.

Jak ze wszystkim w sumie

na pewno nie pasuje do twojego radia (bałbym się szumów) i zapewne nie najlepiej do gramofonu.
i zalecałbym wkładkę średnionaciskową o wyższym napięciu wyjściowym i normalnym szlifie.

Na pewno potrzebuję wkładki z twardszym zawieszeniem niż 2M Red. Z Ortofonem rezonans wkładki wypada lekko poniżej 8Hz, optymalny byłby na poziomie 10Hz, a do tego potrzeba sztywniejszego zawieszenia, bo ramienia raczej nie odchudzę.
Na superostrym szlifie mi nie zależy, ale dobrze by było jakby był tam nude diamond a nie klejona końcówka.

Masz jakieś propozycje? (Poza szczurami).

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Audio-Technica At 440 Mla
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 24, 2014, 17:53:10 »
Nie porównuj z jamnikami.
Robienie "kisielu" czy tzw "ściany dźwięku" w nagraniach mniej kontrastowo realizowanych, czy nie referencyjnych idzie w parze z zatracaniem niuansów w nagraniach referencyjnych, co w b&W ma miejsce, i czego też początkowo nie byłem świadom, dopiero po porównaniu z innymi, lepszymi kolumnami w systemie zdałem sobie z tego sprawę.

Po drugie nie można się zamykać na nagrania, które nie są perfekcyjne technicznie, gdyż wiele nagrań wybitnych muzycznie nie jest idealna. Zakrawa to na audiofilię  w złym tego słowa znaczeniu, bądź technologiczne gadżeciarstwo, tym bardziej, ze z wielu pozornie nie najlepszych nagrań można uzyskać całkiem dobry efekt akustyczny, co jest pewnym wyzwaniem, ale po to się bawimy tym hobby, żeby wyzwania podejmować.

Propozycje?
Miałem kiedyś Ortofona 510 mkII, ale pewno za miękki.
Warto pomyśleć nad B&O SP1, ale niestety są trudne do kupienia, chociaż da się zdobyć.
Wziąć pod lupę stajnię Elaca , Sumiko i może Nagaoki.


Robert007Lenert

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 502
    • LOS AGENTOS
Odp: Audio-Technica At 440 Mla
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 24, 2014, 21:52:13 »
Dziwią mnie nie od dzisiaj opinie Piotrka na temat B&W 602 bądź 601. Ja na temat tych monitorów mam diametralnie odmienne zdanie /a znam je dobrze w sensie nausznym/ . Mam też częsty kontak z różnymi studiami nagraniowymy, studiami radiowymi. Miałem okazję nie raz posłuchać profesjonalnego sprzetu czy to radiowego czy studyjnego /mówie o zestawach głosnikowych/ . To moim zdaniem najlepsze paczki w swojej klasie cenowej jakie dane mi było słyszeć. Podkreślam , to moja subiektywna opinia. Co do wkładek. Kuba zainteresuj się wkladkami ADC a konkretnie jednym z nieco wyższych modeli czyli coś z tego:


Myślę, że spasuje do ramienia Brauna. Na moim Garrardzie Zero radzi sobie dzielnie.