Autor Wątek: Captain Beefheart: geniusz czy pozer?  (Przeczytany 2798 razy)

Robert007Lenert

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 502
    • LOS AGENTOS
Captain Beefheart: geniusz czy pozer?
« dnia: Październik 16, 2014, 17:01:06 »
Jak w temacie  Ja ze swej strony nie ukrywam, ze będe bronił /jesli beda wątpliwosci/ pozycji geniusz.

Mam większosc plyt Captaina. Jestem wielkim miłosnikiem jego muzyki. Warto, podkreslam warto zapoznac sie z koncertowymi nagraniami jego Magic Band. Okazuje sie, iz zespol pod wodza lidera, potrafil bardzo precyzyjnie odtworzyc zarejestrowane w studiu utwory /myślę tutaj  o numerach mocno free... które wydają się całkowicie improwizowane w studio/. Jak oni to zapamietali??? Nie mam pojecia  Captain nie czytal nut... Co mnie osobiscie urzeka w jego muzyce?? Ano to, ze zawsze slysze tam bluesa, bez wzgledu na to jak bardzo zagmatwany /czytaj odjechany jest numer  / Captain nie byl wirtuozem... nie liczac umiejetnosci wokalnych. Jego gra na harmonijce /choc pozornie dosyc prosta /charakteryzowala sie znakomitym brzmieniem oraz fenomenalna rytmika!!! Natomias saksofon sopranowy traktowal calkowicie po swojemu /podobnie jak Ornette Coleman skrzypce/. Stanowil on dla niego zrodlo ekstatycznych nieprzewidywalnych dzwiekow. W tym przypadku trudno mowic o technice gry na sopranie... Captaina bardziej interesowaly brzmienia, niz konkretne nutki jakie mozna uzyskac z tego instrumentu.

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Captain Beefheart: geniusz czy pozer?
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 16, 2014, 20:05:36 »
Ja Beefhearta znam głównie z początków kariery muzycznej (Safe as Milk, kolaboracja z Franciszkiem Zappą na Hot Rats) i to, co znam, podoba mi się bardzo.
Safe as Milk to pozycja zupełnie ognista i oczywiście obowiązkowa.

Krótkie wideo z wczesnego okresu, występ na plaży w Cannes dla francuskiego młodzieżowego programu muzycznego Le Bouton Rouge:


Robert007Lenert

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 502
    • LOS AGENTOS
Odp: Captain Beefheart: geniusz czy pozer?
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 20, 2014, 13:36:12 »
Rok 1972. Magiczny Zespół pod wodzą Kapitana w niemieckiej TV:


Robert007Lenert

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 502
    • LOS AGENTOS
Odp: Captain Beefheart: geniusz czy pozer?
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 17, 2014, 00:26:36 »
Najbardziej szalona płyta w historii rocka / (rocka?)jesli można tak powiedzieć/ Uwielbiam muzykę Kapitana... Zwariowane pomysły, zwariowana realizacja i to coś co nie pozwala się od niej uwolnić. Dzisiaj rocznica śmierci tego nietuzinkowego Artysty.

vineelleenn

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 779
Odp: Captain Beefheart: geniusz czy pozer?
« Odpowiedź #4 dnia: Marzec 02, 2015, 20:21:30 »
Za mało Go znam >:(

ecstattic

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 17
    • soundcloud
Odp: Captain Beefheart: geniusz czy pozer?
« Odpowiedź #5 dnia: Marzec 05, 2015, 21:15:24 »
Usłyszałem po raz pierwszy w filmie Big Lebowski, dokłądnie ten utwór:


 jakiś czas później natknąłem się na wrzucone przez Piotrka wideo z plaży

ale jeszcze nie wszedłęm głębiej, choć od razu widać (wystarczy spojrzeć na cały OST z Lebowskiego), że warto

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Captain Beefheart: geniusz czy pozer?
« Odpowiedź #6 dnia: Marzec 05, 2015, 21:20:32 »
Słuchaj SAFE AS MILK i nagrań dla A&M z 1966 roku!
Łubudubu i szamańskie szaleństwo, polecam niszczący ściany riff basowy z Zig Zag Wanderer, o tak.