Autor Wątek: Lenco L70  (Przeczytany 24189 razy)

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #45 dnia: Styczeń 29, 2016, 19:06:46 »
Nie, oryginalna.  >:(

morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #46 dnia: Styczeń 29, 2016, 20:47:35 »
Poważnie oryginalna ? Też myślałem, że Unitry.  :taktak:
Tak się zastanawiam jak z tym ramieniem zagra wkładka Elac STS 333 ? Piotruś probowałeś ?

vineelleenn

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 779
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #47 dnia: Styczeń 30, 2016, 00:32:37 »
Nie, oryginalna.  >:(
Bez alu-kółka w środku z napisem Lenco?
Ciekawe!

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #48 dnia: Styczeń 30, 2016, 00:40:09 »
Przecież ta tarcza to jest tylko nakładana. Tu akurat ktoś zgubił, albo nigdy jej nie było.

vineelleenn

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 779
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #49 dnia: Styczeń 30, 2016, 10:18:59 »
To wszystko wyjaśnia...
Byłem przekonany, że kółka  wulkanizowane/wklejane  w matę były, jak w innych gramofonach.
Dla mnie to ta mata jest o dekadę, albo dwie za nowoczesna w stosunku do reszty...
(takie alufelgi do Bentleya; że tak powiem sięgając do porównań   jednego wielkiego myśliciela z innego forum) :fiu:

morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #50 dnia: Luty 17, 2016, 21:54:16 »
Piotruś jak myślisz ? Wkładka Elac STS 333 spasuje się z ramieniem L 70 ?

morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #51 dnia: Marzec 16, 2016, 22:39:37 »
Dzięki Piotrusiowi mam już Lenco L 70 u siebie.  :)
Niebawem więcej.... ;)  Napiszę tylko, że z wkładką Elaca STS 333 pięknie to współgra.



morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #52 dnia: Marzec 16, 2016, 22:41:47 »
Dodam tylko, że tak zapakowana paczka mogłaby wypaśc z samolotu a i tak by się nic nie stało.  :)
Piotruś jest mistrzem pakowania ;D

morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #53 dnia: Marzec 18, 2016, 19:52:26 »
Właściwie dopiero dzisiaj, mam trochę czasu aby posłuchać nowego nabytku. Pierwsze co zauważyłem to niesamowita lekkość dżwięku z połączenia L 70 z wkładką Elac STS 333. Ta wkładka zupełnie inaczej brzmiała z gramofonem Elac 50 H. Było bardzo fajnie, z ładnie zarysowanym basem ale właśnie bez tej lekkości. Tu się moim skromnym zdaniem idealnie spasowała z ramieniem. Wszystko jest bardzo ładnie poukładane w dżwięku z wyrażnymi szczegółami i tą niesamowitą muzykalnością. Dosłownie nóżka tupie cały czas  :) Bardzo ważna sprawa, ten dżwięk nie męczy. Słucham kolejnej płyty i mam ochotę na jeszcze. Oczywiście bardzo dużo do przyjemnosći słuchania, wnosci ( moim zdaniem znakomity ) napęd L 70. Niby prosta sprawa z tym idlerem. ale jak to gra... :)  Sumując wszystko, jestem niesamowicie zadowolony  :)
Cdn...)



Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #54 dnia: Marzec 18, 2016, 20:05:38 »
No piękny :)

Chłopaki, jakbyście gdzieś trafii na tę wkładkę (potfur), to dajcie znać.  :spoko:

morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #55 dnia: Marzec 18, 2016, 20:19:30 »
Kuba, nie ma problemu.  ;)
Montaż wkładki banalnie prosty. Niestety gdzieś zapodziałem wagę, więc nacisk ustawiony jedynie na ucho  ;)  Tak to teraz wygląda.


morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #56 dnia: Marzec 18, 2016, 20:32:46 »
Całośc przepuściłem przez Dynaco Pas 3 i dalej na lampowy słuchawkowiec lub lampowy wzmacniacz. Czyli ilośc lamp w lampie, w zupełności się zgadza.  ;D
Patrząc od strony wizualnej, Piotruś wykonał niesamowitą robotę. Mata jak nówka, a chassis...Aż boję się dotkonąc aby nie zostawić śladu palucha  ;D




morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #57 dnia: Marzec 18, 2016, 21:08:18 »
Czołówka  ;)
W tle pogrywa Dire Straits z Love over gold.


Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #58 dnia: Marzec 18, 2016, 21:47:34 »
Właściciel poprosił, żebym wstawił tutaj opis tego, co robiłem przy gramofonie. A więc zgodnie z prośbą:

- W sumie to rozebrałem wszystko, łącznie z dźwigniami. Wszystko zostało wymyte, lekko zmatowiałe części blaszane zostały minimalnie przepolerowane, gdzie oryginalnie był smar tam dałem świeży.

- Łożyska motoru zupełnie rozebrane, wymyte benzyną, przesmarowane na nowo, złożone i wyregulowane. Niestety ten motor minimalnie słychać, być może wskutek zwyczajnego lekkiego zużycia, wszak ma to ponad 50 lat i było długo w użytku (dłużej niż wytrzymał oryginalny idler). Dodatkowo przeczyściłem styki motoru.

- Wyłącznik zapsikałem preparatem do konserwacji styków.

- Łożysko główne rozebrałem, wymyłem benzyną, lekko przepolerowałem bieżnie (miała minimalne ślady zużycia), zalałem spora ilością oleju i złożyłem ponownie.

- Ramię chodziło troszke nierówno, więc postanowiłem zajrzeć do łożysk - oczywiście ze smaru się zrobiła galaretka (wbrew pozorom w tym ramieniu był oryginalnie dość gęsty smar, ja sporo eksperymentowałem na swoim Lenco i np. z lekkim olejem to to zupełnie szaleje i chodzi tak gładko, że nieraz rozpędzone na wjeździe na pętle końcową wyskakiwało i chciało lecieć na etykiete). Wyczyściłem to i dałem tam smar, który mi się dobrze sprawdza w L70. Ponadto poprzeczka na której zawieszone są sprężyny regulujące nacisk była przekrzywiona. Poprawiłem to, a w sprężyny powkładałem kawałeczki gąbki melaminowej żeby nie dzwoniły. W swoim mam zrobione tak samo. Regulacja nacisku działa bardzo dobrze, z ciężkim metalowym koszykiem i Shurem M44 nacisk prawie że sie zgadzał z podziałką na skali. Z tą wkładką przy testach wypadło bardzo dobrze, wyregulowałem pracę łożysk testując opór ramienia na gładkiej płycie i na kilku płytach, które przesłuchałem. Nie ma luzów, ale należy się z tym ramieniem obchodzić delikatnie za sprawą konstrukcji łożysk kołyski które cały czas pracują pod sporym obciążeniem (1kg) (są ciągnięte przez sprężyny, masz to opisane tu: http://www.lencoheaven.net/forum/index.php?topic=6799.msg116123#msg116123).

- Odrdzewiłem śrubki od ustawiania poprzeczek prędkości, bo zaczynała się na nich pojawiać korozja (to akurat norma, bo to jakaś zwykła niezabezpieczona stal).

- Wyprostowałem idler przy czym za sprawą tego luzu gdzieś na tulejce on się może dalej decentrować. Da się to poprawić w parę chwil bez demontażu go, przyciskając odpowiednio krawędzie w palcach. Wyczyściłem ośke i dałem tam kapke oleju. Dodatkowo zmieniłem sprężynke idlera na mocniejszą i też wytłumiłem ją gąbką. Przy oryginalnej idler tracił przyczepność przy starcie i robił łutututu do rozpędzenia talerza. Starą sprężynke dodaję do gramofonu, bo może jeśli byś wymieniał idler to może okazać się dobra.

- Plintę wymyłem i zakonserwowałem chemicznym "odnawiaczem" do drewna. Powiedziałbym że jest w bardzo dobrym stanie.

- Usunąłem to gniazdo IEC i okropną dziurę po nim zaślepiłem aluminiową blaszką. Nie wyszło to może idealnie, ale z pewnością nie razi jak ta wyrzezana scyzorykiem dziura (w ogóle to ona była za duża i wystawała poza gniazdo!).

- Usunąłem te gniazdo RCA, dziurami po nich puściłem nowe kable gramofonu.

- Usunąłem to dodatkowe wyprowadzenie masy i zaszpachlowałem dziurę po nim. Nie wyszło równo, bo nie mogło wyjść (nie chciałem szlifować bo cała plinta by sie zaczęła kwalifikować do remontu).

- Zalutowałem nowe kable sygnałowe zakończone wtykami RCA. Jeden z nich ma lekki luz na bolcu, ale taka już jest tego uroda. Nie ma to żadnego wpływu na działanie, nic nie przerywa nawet w wyrobionych gniazdach w moim Fisherze.

- Zamontowałem stary kabel sieciowy zakończony niemiecką wtyczką z lat 60. Z tego co czytałem to w Szwecji macie gniazdka tego standardu, więc powinna być w sam raz.

- Wyczyściłem, wyparzyłem i zakonserwowałem matę. Była w średnim stanie, ogólnie zmęczona i jeszcze ktoś coś do niej przykleił kiedyś taśmą klejącą po czym był ślad. Wyszło ładnie, jest matowa i czysta.

- Wyparzyłem i zakonserowałem gumowe stopki które izolują chassis gramofonu od plinty oraz gumowe nóżki.

- Wymyłem i zawoskowałem (po tym mniej widać paluchy) wszystkie widoczne elementy metalowe.

morrison

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 579
Odp: Lenco L70
« Odpowiedź #59 dnia: Marzec 18, 2016, 21:56:16 »
Robi wrażenie.  :spoko:
Podziękowania  :piwo: