Autor Wątek: Braun PS500  (Przeczytany 9148 razy)

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Braun PS500
« dnia: Sierpień 28, 2014, 23:28:36 »
Braun PS500

Rocznik 1968, ale nie widać tego po nim.

O tym gramofonie dowiedziałem się kiedy szukałem czegoś co miało zastąpić mój poprzedni gramofon Dual cs455. Rozważałem zakup Thorensa TD160 lub 318, Lenco l75, czy Systemdeka XII. Zasadniczo starszych sprzętów, o uznanej renomie, które nie wydrenowały by mojej dosyć płytkiej kieszeni. Na Brauna trafiłem przypadkiem, oglądając stronę z różnymi projektami Dietera Ramsa.  Zdjęcie tego gramofonu wywołało we mnie dreszcz emocji, bowiem pod względem wzornictwa rozkładał powyżej wymienione na łopatki. Po głębszym zapoznaniu się z tematem dowiedziałem się, że ten gramofon nie tylko wygląda, ale też GRA.

Nastał czas obserwowania ofert na alledrogo, ale tam można najwyżej trafić na powystawkowe złomy. Udałem się więc na niemiecki ebay, gdzie ten model pojawia się dosyć regularnie. Po kilku tygodniach oczekiwania pojawiła się aukcja firmowana przez sprzedawcę specjalizującego się w gramofonach z dużą ilością pozytywnych komentarzy. Jak to się mówi, Niemiec płakał jak sprzedawał :) Trochę się bałem tego zakupu, bo do tej pory kupowałem na ebayu głównie jakieś drobne rzeczy, a to jednak był dla mnie konkretny wydatek. Na szczęście sprzedawca wiedział co sprzedaje. Trochę zmartwił mnie mejl od niego, po tym jak już przelałem pieniądze, że przesyłka się opóźni, bo musi dobrze zapakować gramofon… Po tygodniu czekania i kilku telefonach do DPD mój gramofon w końcu przyjechał. Jak tylko zobaczyłem karton, w który był zapakowany, moje wszelkie obawy prysnęły. Wystarczy powiedzieć, że kurier sądził iż przywiózł pralkę. Tylko masa paczki mu się nie zgadzała (17kg).

Trafił mi się egzemplarz z końca produkcji (1974 r.) w bardzo dobrym stanie. Oczywiście wymagał sporego nakładu pracy w postaci czyszczenia, smarowania, regulacji itd. Wymieniłem w nim również okablowanie ramienia i sygnałowe, oraz wymieniłem wytłumienie plinty. To w sumie ciekawostka, że w 1968 r. ktoś pomyślał o zastosowaniu mat wygłuszających. Od tamtej pory technologie stosowane w materiałach wygłuszających poszły mocno do przodu, więc w chwili obecnej mój egzemplarz przewyższa fabryczne wartości rumble.

Jest to bardzo ciekawa konstrukcja pełna interesujących rozwiązań technicznych. Napęd jest zasadniczo paskowy, ale sama rolka od paska jest napędzana przez idler. Regulacja obrotów jest w pełni mechaniczna dzięki stożkowemu walcowi przekładni paskowej. Gramofon umożliwia odtwarzanie płyt o czterech prędkościach obrotowych od 16 do 78 obrotów. Talerz waży 3kg i jest dynamicznie wyważony. Obręcz talerza opiera się na podtalerzyku z odwróconym łożyskiem. Ramię jest wyważane w trzech płaszczyznach i posiada trzy przeciwwagi. Nacisk ramienia w zakresie 0g-3g reguluje się nastawną sprężynką po uprzednim ustawienia ramienia w równowadze. Jest to układ balansowany dynamicznie - poprawne odtworzenie płyty jest możliwe bez względu na wypoziomowanie gramofonu. Igła trzyma się rowka nawet po mocnym przechyleniu gramofonu. Antyskating jest sprężynowy. Możliwa jest regulacja azymutu oraz VTA (nie jest opisana w dokumentacji, ale podstawę ramienia można w ograniczonym zakresie podnosić i obniżać). Talerz oraz ramię podwieszone są w trzech punktach na metalowym subchasis. Punkty mocowania są tłumione od drgań za pomocą tłumików wypełnionych olejem silikonowym. Silnik prądu zmiennego zamocowany na gumowych poduszkach jest zamknięty w klatce z blachy w celu ograniczenia przydźwięku. Plinta jest z grubej blachy stalowej. Całość waży 13kg (po wymianie wytłumienia masa wzrosła do 14kg). Ciekawym rozwiązaniem jest podnośnik windy. Podstawka ramienia ma pod spodem wycięcia, które pozwalają na błyskawiczne ustawienie ramienia na pozycji początkowej dla płyt 12“, 10“ oraz 7“. Pokrętło na podnośniku windy pozwala schować jego czubek, który zatrzymuje się na rzeczonych wcięciach, dzięki temu mamy możliwość ustawienia ramienia w dowolnej pozycji przed jego opuszczeniem. Gramofon ma też wyłącznik końcowy, który można zdezaktywować za pomocą dźwigienki u podstawy ramienia. Co ciekawe, jeżeli przestawimy wajchę windy w pozycję opuszczoną przed startem gramofonu, to mechanizm po włączeniu opuści ramię z małym opóźnieniem po osiągnięciu przez talerz zadanej prędkości.

Jedynym mankamentem jest nieco krótkie ramię, które wymaga bardzo dokładnego ustawienia wkładki. Może kiedyś kupię sobie PS1000, który ma nieco dłuższe (ale jest za to kilka razy droższy i bardzo rzadki).

Ciekawostką jest to, że proporcje wysokości plinty do wysokości pokrywy, są zgodne z regułą złotego podziału.

W gramofonie jest tylko kilka plastikowych części, nakładka na włączniku, wajcha opuszczania windy, kółko do ustawiania antyskatingu, kółko do korekty prędkości obrotowej (w zasadzie są to tylko nakładki na metalowych ośkach), oraz element włącznika wewnątrz gramofonu. Reszta części jest stalowa albo mosiężna.

PS500 był produkowany w latach 1968-1974. Wyprodukowano ponad 44 tys. egzemplarzy. Występował w dwóch wersjach kolorystycznych, ze srebrnym bądź czarnym wierzchem i antracytową plintą. Oryginalnie w tym modelu montowano wkładkę Shure m75 w wersjach B, B typ 2, G typ 2, oraz EM typ 2. Była też wersja quadro (PS500Q), w której montowano JVC AMD-20X lub Audio-Technica VM35F

Gramofon ten sprawia mi straszną frajdę ze słuchania płyt i świetnie zgrywa się z w sumie dedykowanym mu amplitunerem Regie 501k, który kupiłem „do kompletu“ kilka miesięcy temu i wyremontowałem.

Dane techniczne:

Ustawiona fabrycznie wkładka: Shure m75 G Type II
Prędkości obrotowe: 16 2/3, 33 1/3, 45, 78 rpm
Kołysanie obrotów: ≤0,1%
Zakres korekcji obrotów: ±2,5%
Stosunek S/N ≤ 65dB
Nacisk: 5–30mN
Masa efektywna ramienia: około 15g (pomiar własny)
Waga talerza/średnica: 3kg/296mm
Wymiary (zamknięta pokrywa): 43cm x 17cm x 32cm (s x w x g)
Waga z pokrywą: 12,6kg (Po wymianie wytłumienia: 14kg)

Zdjęcia:

Widok od góry:



Przeciwwagi:



Przełącznik prędkości, stroboskop oraz pokrętło korekcji prędkości:



Faktura obudowy:



Przeniesienie napędu:





Wnętrze, widoczne nowe wytłumienie obudowy i kluczowych elementów:



Zdjęcie poglądowe ze strony DasProgramm:

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Braun PS500
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 16, 2014, 16:07:00 »
Słuchałem próbek z tego przerobionego Artura. Nie wiem jak gość to zrobił, ale jakość dźwięku w niczym nie odbiega od tej z mojego gramofonu. Powiem więcej, w ogóle nie słychać szumu rowka ani napędu, tylko subtelne trzaski. Czasem pojawiają się jakieś sybilanty, ale to raczej wina ustawienia wkładki a nie napędu.

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Braun PS500
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 16, 2014, 16:58:13 »
"przepuszczone przez declicker"
no i pasmo ścięte poniżej 100Hz

to jak tam ma być słychać np. przydźwięk 50Hz czy warkot napędu (<50Hz)?

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Braun PS500
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 16, 2014, 17:08:19 »
Nie, ja dostałem niby gołe nagrania w wav.

Zresztą, są tu: https://www.dropbox.com/sh/l9ingr56snj4jx9/AABrhaCVN778y481SHOPeqbHa?dl=0

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Braun PS500
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 16, 2014, 17:34:18 »
Obawiam się, że coś może być nie tak ze sprzętem na jakim tego, Kubo, słuchasz.
Ja na swoich słuchawkach z lat 60. słyszę w tych nagraniach bardzo wyraźny przydźwięk sieciowy, spory i stały warkot napędu widoczny też w analizatorze widma i braki w dolnych rejestrach muzyki.

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Braun PS500
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 16, 2014, 17:39:53 »
Słuchałem z komputera na słuchawkach AKG :)

Mój Braun jest głośniejszy :)

Dla porównania: http://1drv.ms/1wIuLbj


Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Braun PS500
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 16, 2014, 17:46:05 »
Głośniejszy - wydaje mi się, że nie, ale chyba jest jak na tę klasę ciut za głośny.
Ale na pewno nie ma przydźwięku, jest przyzwoity dół i ogólnie wyższa kultura brzmienia.

PS. słucham na tym podpiętym do komputra:

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Braun PS500
« Odpowiedź #7 dnia: Październik 16, 2014, 17:59:38 »
Chyba będę musiał zajrzeć do silnika :/

W załączniku wrzucam analizę widma w moim gramofonie. Na wykresie widać dwa szczyty na poziomie 13 i 25 Hz. Jeżeli dobrze to interpretuję, to pokazują one, że mam źle dopasowaną wkładkę do ramienia i rezonans ramienia wypada na poziomie 13Hz a jego harmoniczne na ok 25Hz są już w paśmie słyszalnym.

Dobrze główkuję?

Co ciekawe w arturze rezonans wypada na 16Hz ale jest dużo słabszy.

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Braun PS500
« Odpowiedź #8 dnia: Październik 16, 2014, 18:12:33 »
Czyżby to ramię było cięższe od tego w moim Lenco? Bo myślę, że taki Ortofon to by u mnie w miarę zagrał. Podatność podobna do M55E, która działa dobrze.

W pierwszej kolejności to nie tyle sprawdziłbym motor co jego mocowanie. Jak to jest rozwiązane?

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Braun PS500
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 16, 2014, 18:17:54 »
Cholera, już sam się gubię w tym wszystkim. Gdzie indziej w internecie piszą, że 13Hz jest w porządku.

Motor jest zawieszony w takiej metalowej klatce, przykręconej do górnej płyty. Na dole i od góry opiera się na gumowych poduszkach.

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Braun PS500
« Odpowiedź #10 dnia: Październik 16, 2014, 18:18:25 »
To sprawdź poduszki, może je wygotuj.

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Braun PS500
« Odpowiedź #11 dnia: Październik 16, 2014, 18:18:59 »
Chyba tak zrobię.

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Braun PS500
« Odpowiedź #12 dnia: Październik 16, 2014, 18:22:52 »
Słuchanie próbek to lizanie loda przez szybę, niestety.

Robert007Lenert

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 502
    • LOS AGENTOS
Odp: Braun PS500
« Odpowiedź #13 dnia: Październik 16, 2014, 22:56:10 »
Panowie... a zwłaszcza Kuba. Nie dajcie się zwariować. Podoba Ci się jak to gra..znaczy podobało do tej pory? Jak se wrzucisz cd to jest lepiej / w sensie bardziej się podoba/? Odpowiedz szczerze na te dwa pytania.

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Braun PS500
« Odpowiedź #14 dnia: Październik 17, 2014, 08:00:35 »
Podoba, podoba. Ale i tak już rozebrałem cały gramofon razem z silnikiem :)

Znalazłem też chyba przyczynę problemu. Ktoś kiedyś "posmarował" ośkę silnika. Smar się rozbryzgnął na gumowym kołnierzu trzymającym silnik od góry, a ten - spuchł. Właśnie go gotuję, a potem będę szlifował, bo jest z jednej strony ewidentnie grubszy, przez co może przenosić wibracje silnika.