Autor Wątek: Modyfikacja przedwzmacniacza phono Cambridge Audio CA551p (540p)  (Przeczytany 3571 razy)

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Modyfikacja przedwzmacniacza phono Cambridge Audio CA551p (540p)
« dnia: Sierpień 16, 2014, 18:21:13 »
Miałem kiedyś taki przedwzmacniacz (CA551p), który poddałem kilku modyfikacjom.
Jest to całkiem przyzwoity preamp na początek przygody z winylami.

Ponieważ od czasu do czasu ktoś się do mnie zwraca z prośbą o dokładniejsze opisanie moich przeróbek, postanowiłem umieścić taki opis tutaj, żeby nie pisać tego samego kilka razy  ;) (Opis ma również zastosowanie do starszej wersji oznaczonej symbolem 540p, która różniła się obudową i nie miała włącznika sieciowego).

W moim egzemplarzu wymieniłem wszystkie elektrolity na lepsze jakościowo. Użyłem kondensatorów klasy audio Nichicon (z allegro). Dobrałem je tak, żeby miały podobną wielkość przy identycznych parametrach, dlatego część była z najwyższej serii, a część z takiej troszkę słabszej (te najlepsze były większe i by się nie zmieściły). Oprócz tego wywaliłem z toru sygnałowego filtr dolnych częstotliwości (cztery kondensatory 4,7uF i dwa oporniki). Kondensatory 4,7uF przy opampie w sekcji RIAA zastąpiłem kondensatorami foliowymi Jantzen Audio. Kupiłem standardowe Z-Cap, bo nie ma też co szaleć w takim budżetowym sprzęcie. Kondensatory ceramiczne na wejściu (220pF) i przy opampie w sekcji wzmocnienia (100pF) zastąpiłem kondensatorami polipropylenowymi WIMA 100pF. W miejsce opampów wlutowałem podstawki, dzięki czemu można łatwo zmieniać opampy i modyfikować w ten sposób brzmienie. Zainstalowałem też dwa rożne opampy: LM4562NA w sekcji wzmocnienia i OPA2134PA w sekcji RIAA. Z moich obserwacji wynika, że właśnie zmiana opampów najbardziej wpływa na dźwięk.

Na moich kolumnach dało to efekt większej przestrzeni w nagraniach i większej szczegółowości, kosztem lekkiego wycofania średnicy. Z tego co zaobserwowałem, za tę przestrzeń jest odpowiedzialny opamp LM4562NA w sekcji wzmocnienia. Po zamontowaniu go w sekcji RIAA dźwięk stał się jeszcze bardziej analityczny, ale już mi się nie podobał. Fajną kombinacją jest też zamontowanie LM4562NA w sekcji wzmocnienia i zostawienie NE5532 w sekcji RIAA. Dźwięk jest wtedy bardzo ułożony ale bardziej szczegółowy niż w podstawowej konfiguracji.

Lista użytych podzespołów:

Kondensatory:

- Nichicon KW 220uF/63V x 6
- Nichicon MUSE KZ 100uF/25V x 6 (to jest najwyższy model i są nieco większe od tych fabrycznych, konieczne było rozwiercenie otworów w płytce drukowanej, żeby się zmieściły)
- Nichicon ES 100uF/25 Bipolarny x2
- Nichicon KW 10uF/50V 1x

- Jantzen Standard Z-Cap 4,7uF x2

- WIMA 100pF/630v FKP2 x4

Opampy:

- National Semiconductor LM4562NA x1
- Burr-Brown OPA2134PA x1

podstawka precyzyjna pod opamp x2

Ciekawscy mogą posłuchać plików porównawczych z próbkami dźwięku przed i po modyfikacji.
Znajdziecie je tutaj: http://1drv.ms/1kZ3ReL

Pliki z końcówką 220pF to konfiguracja fabryczna, te z końcówką 100pF_upg to konfiguracja po modyfikacji z kondensatorami 100pF na wejściu. Reszta toru to gramofon Braun PS500 i wkładka Ortofon 2M Red.