Autor Wątek: Od czego zacząć przygodę z płytami winylowymi, czyli jak skompletować sprzęt?  (Przeczytany 8879 razy)

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Od czego zacząć przygodę z płytami winylowymi, czyli jak złożyć zestaw muzyczny z gramofonem?

Tekst ten ma na celu wspomożenie analogowych nowicjuszy w zakupie ich pierwszego sprzętu służącego do odsłuchu płyt winylowych. Odpowiedni wybór koniecznych urządzeń jest chyba tym najważniejszym, gdyż niskiej jakości, problematyczny, powodujący zużycie krążków gramofon może niewątpliwie zrazić początkującego entuzjastę i tylko przysporzyć mu niepotrzebnych kłopotów. Tak jak każde hobby, słuchanie muzyki z (najczęściej) czarnych płyt ma sprawiać przyjemność. Oczywiście wśród nas nie brakuje tych, którym frajdę sprawia odrestaurowywanie sprzętu, którego miejsce wydawać by się mogło jest w zakładzie recyklingu elektrośmieci.

Przechodząc do sedna sprawy, przykładowy zestaw odsłuchowy stereo hi-fi wykorzystujący gramofon jako źródło sygnału wygląda tak:

gramofon -> przedwzmacniacz „phono” RIAA* -> wzmacniacz stereo -> zestaw głośnikowy

Wzmacniaczem stereo jest każde stereofoniczne urządzenie umożliwiające przyłączenie dodatkowego źródła dźwięku za pośrednictwem wejścia oznaczanego najczęściej jako „aux” (od ang. auxiliary) lub "line in", więc może być to również odpowiedni amplituner audio/video, wieża stereo oraz głośniki komputerowe. Takie wejście nazywane jest liniowym ze względu na przystosowanie do odbierania sygnałów o standardowym "liniowym" napięciu.

*Przedwzmacniacz „phono” RIAA jest konieczny tylko wtedy, kiedy nie wchodzi w skład wzmacniacza stereo. Do lat 90. zdecydowana większość takich urządzeń odpowiednią sekcję przedwzmacniacza miała wbudowaną. Jeżeli posiadany wzmacniacz ma wejście oznaczone jako „phono” to znaczy, że jest on wyposażony w przedwzmacniacz RIAA.

Jeżeli chcąca rozpocząć przygodę z płytami analogowymi osoba nie dysponuje żadnym z wymienionych wyżej urządzeń to powinna przygotować się na wydatek minimum 700 PLN. Mowa tutaj oczywiście o sprzęcie używanym. Taka kwota powinna wystarczyć na zakup przyzwoitego gramofonu, wzmacniacza oraz zestawu głośnikowego za pośrednictwem allegro, lokalnych ogłoszeń, giełd, bazarów itd. Odpowiednio wybrane urządzenia, pozbawione wad i uszkodzeń, pozwolą cieszyć się dosyć wysoką jakością dźwięku z płyt, znacznie przekraczającą tą oferowaną przez nowy sprzęt za nawet dwukrotność wydanych pieniędzy.

Gramofon

O gramofonach – zaletach i wad poszczególnych rozwiązań konstrukcyjnych – możnaby pisać i pisać i się nie wypisać. Gramofon zasadniczo składa się z dwóch podstawowych systemów: napędu oraz ramienia z adapterem (wkładką, tudzież przetwornikiem). Jaka jest rola napędu – tego chyba nie trzeba tłumaczyć – ma być jak najcichszy i stabilny. Luzy na łożysku głównym talerza (powodujące falowanie talerza lub inne kiwanie się tego elementu) to poważny mankament. Wyróżnia się kilka rodzajów napędów spośród których warto wspomnieć o:

- napędzie bezpośrednim (direct drive) - z przekładnią mechaniczną lub bez
- napędzie paskowym
- napędzie przez kółko pośrednie (idler)
- napędzie mieszanym: kółko pośrednie oraz pasek

Napęd bezpośredni to najprostszy sposób zespolenia silnika z talerzem. Powszechny przed II wojną światową, powrócił na początku lat 70. w nieco zmienionej formie. Zaletą jest ograniczenie ilości elementów podlegających częstszemu zużyciu oraz możliwość osiągnięcia dużego momentu obrotowego. Wśród gramofonów z lat 70. i 80. modele direct-drive stały w hierarchii modeli większości popularnych producentów wyżej od paskowych odpowiedników. Sam napęd jest stosunkowo niezawodny, zawodne mogą być elektroniczne systemy regulacji obrotów, ale póki co większość modeli na rynku nie ma z tym problemu.

W napędzie paskowym obroty silnika przekazywane są na talerz poprzez pasek, najczęściej gumowy. Często spotyka się również rozwiązanie, w którym obroty przekazywane są na podtalerzyk, który to obraca się razem z właściwym talerzem. Zaletą napędu paskowego jest ograniczenie przekazywania drgań silnika na talerz, wadą konieczność okresowej wymiany lub konserwacji paska.

Napęd kółkowy, często z zastosowaniem przekładni mechanicznej, popularny w gramofonach z lat 50. i 60. sprowadza się do napędzania przez silnik rolki z gumową powierzchnią styku, która to przekazuje obroty na talerz. Pozwala na osiągnięcie dużego momentu obrotowego i bardzo dobrej stabilności obrotów, toteż był to do lat 70. najpopularniejszy rodzaj napędu w gramofonach profesjonalnych. Przekładnia mechaniczna sprzężona z silnikiem z obrotami stabilizowanymi przez częstotliwość sieci zasilającej pozwala na zrezygnowanie z jakiejkolwiek aktywnej elektroniki stabilizującej obroty silnika. Problemem może być zużycie rolki napędowej, jej zabrudzenia oraz problemy z łożyskowaniem.

Nie ma jednoznacznie najlepszego rodzaju napędu! Przemyślane, wysokiej klasy i pracujące zgodnie z założeniami konstrukcyjnymi rozwiązanie kółkowe będzie zawsze lepsze od byle jakiego, taniego direct drive. Solidny napęd paskowy z niezużytym paskiem rozłoży na łopatki zaniedbany średniej klasy idler. Dobry direct-drive zmiecie w pył ledwo kręcący gramofon z wyciągniętym paskiem napędowym itd.

Natomiast jeżeli chodzi o przetworniki to najważniejsze jest, aby wkładka była wyposażona w niezużytą igłę diamentową. Uszkodzona lub poważnie zużyta igła może spowodować nieodwracalne spustoszenie w rowkach płyt, nieporównywalne z odtwarzaniem fonogramu na nawet najniższej jakości adapterze. Dlatego też zaleca się początkującym bezwzględną wymianę igły w używanym gramofonie, jeżeli ta nie została przedsprzedażowo wymieniona przez sprzedawcę.

Przetworniki piezoelektryczne, spotykane przeważnie w gramofonach z lat 50.  i 60. niekoniecznie są bezużyteczne. Niektóre z nich pracują poprawnie bez przedwzmacniacza i pozwalają na osiągnięcie wysokiej wierności odtwarzania, porównywalnej z nowymi wkładkami z przedziału cenowego do 200zł. Do dobrych przetworników piezo zalicza się m.in. Dual CDS 660, Dual 700.

Znaczenie dla ewentualnej rozbudowy, poprawiania osiągów ma rodzaj montażu wkładki. Najbardziej powszechnym jest standard dwóch śrubek rozmieszczonych w odległości pół cala. Oprócz tego występują mocowania takie jak T4P (powszechne w gramofonach z lat 80.) oraz Dualowskie ULM (również z okolic lat 80.). Zaletą tych dwóch systemów jest brak konieczności odpowiedniej kalibracji geometrii odtwarzania. Wadą: niewielka ilość nowych wkładek T4P oraz brak nowych wkładek z mocowaniem ULM. To poważnie ogranicza możliwości eksperymentowania z różnymi przetwornikami.

Na co warto zwrócić uwagę kupując używany gramofon:

- stan i czystość – sprzęt ubrudzony, z widocznymi uszkodzeniami może świadczyć o wystawkowym pochodzeniu. To jeszcze żadna dyskwalifikacja jeżeli cena jest wyraźnie okazyjna, ale nie ma co płacić za taki tyle, co za ładny.
- luzy na przegubie ramienia – sprawdzamy lekko pociągając rurkę ramienia do siebie oraz do góry, chwytając przy przegubie, stojąc od przodu gramofonu, jeżeli wyczuwalny jest ruch całego zespołu ramienia – oznacza to problem z łożyskowaniem.
- luzy na talerzu – talerz nie powinien chwiać się na trzpieniu. Dopuszczalny jest jedynie ruch góra – dół po szpindlu.
- zamontowany przetwornik – warto wiedzieć, czy kupując dany gramofon musimy od razu zainwestować w niego te 150-200 zł na przyzwoity przetwornik czy tylko kupić odpowiednią igłę, o ile nie zrobił tego za nas sprzedawca
- kompletność i obecność ewentualnych akcesoriów – krążki do singli, szpindle zmieniarkowe w przypadku odtwarzaczy automatycznych ze zmieniaczem itd.
- cichość napędu – jeżeli ten wydaje z siebie niepokojące piski, stukanie – to jest problem.

Marcin

  • Admin
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 661
Dzięki Piotrusiu , warto przykleić.

vineelleenn

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 779
No! No!
Robi się profesjonalnie!
Brawo!
Nic dodać (żeby nie zaśmiecać), nic ująć (żeby nie psuć)!

Robert007Lenert

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 502
    • LOS AGENTOS
Bdb tekst/poradnik!

DarkB

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 483
Natomiast jeżeli chodzi o przetworniki to najważniejsze jest, aby wkładka była wyposażona w niezużytą igłę diamentową. Uszkodzona lub poważnie zużyta igła może spowodować nieodwracalne spustoszenie w rowkach płyt, nieporównywalne z odtwarzaniem fonogramu na nawet najniższej jakości adapterze. Dlatego też zaleca się początkującym bezwzględną wymianę igły w używanym gramofonie, jeżeli ta nie została przedsprzedażowo wymieniona przez sprzedawcę.

Może warto tu dopisać, że przed rozpoczęciem odtwarzania należy gramofon wypoziomować oraz ustawić nacisk i antyskating? Wypadałoby też sprawdzić geometrię ustawienia wkładki (kalibrację, o której jest w następnym akapicie), jak nie od razu (bo dla nowicjusza to może być trochę zbyt skomplikowane), to przynajmniej za jakiś czas.

Nowicjusz też może być zaskoczony tym, że kupi używany gramofon z wtyczką DIN, a w jego wzmacniaczu są tylko wejścia RCA (CHINCH) - więc jako rozwiązanie doraźne przejściówka, a jak łyknie bakcyla to przeróbka przewodu sygnałowego, ale o tym już oczywiście w innym wątku (chyba, że kupi nieco starszy wzmacniacz, który ma wejścia zarówno na DIN, jak i RCA ;) ).

A w ogóle, to oczywiście :oklasky: :)

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Co do kalibracji, to do tego by się przydał kolejny poradnik. Ten jest tylko zakupowy.

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Ale jakieś jedno zdanie można dodać,  że przed użyciem trzeba wyregulować wypoziomowac itp i link do poradnika.