Autor Wątek: Bush + Garrard 210  (Przeczytany 2402 razy)

tomaavis

  • Newbie
  • *
  • Wiadomości: 1
Bush + Garrard 210
« dnia: Grudzień 21, 2015, 17:02:47 »
Witam

Dostało mi się w spadku urządzenie o którym mowa w temacie, pochodzące z Anglii z lat sześćdziesiątych. I tak akurat się złożyło, że jestem kompletnym laikiem i nie mam zielonego pojęcia czy warto sobie sprawą zaprzątać głowę. Gramofon jest sprawny, płyty odtwarza (sprawdziłem tylko na jednej czy dwóch, bardzo starych płytach, które również otrzymałem, bo nie chciałem nic zniszczyć), natomiast głośność jest bardzo niska. Moje pytanie jest następujące: czy w ogóle warto naprawiać i przywracać sprzęt do stanu nadającego się do użycia, czy jest to raczej strata czasu i pieniędzy?
Z drugiej strony pytanie - ile taki sprzęt jest warty? Jeśli w grę wchodzi tylko posiadanie go jako eksponatu, to raczej nie byłbym skłonny do zatrzymywania go u siebie.

Link do zdjęć

Dziękuję z góry za informacje
Pozdrawiam

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Bush + Garrard 210
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 21, 2015, 18:55:17 »
Jeśli nie masz doświadczenia w naprawie urządzeń elektronicznych to zapewne sobie nie poradzisz z przywróceniem tego wzmacniacza do porządku.

Naprawiałem kiedyś podobnego i mimo  posiadania pewnego doświadczenia kosztowało mnie to trochę wysiłku.

Co do wartości, to w Polsce rynek na takie urządzenia ( o ile nie sa w 100% tip top) jest dosć słaby.
Ale myślę, ze za ok 100 zł byłbyś w stanie go sprzedać, być może nawet komuś z kolegów z tego forum.

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Bush + Garrard 210
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 21, 2015, 19:58:22 »
Więc tak, to jest fajny elektrofon, ale...
żeby to wszystko działało jak należy i jak nowe, to roboty będzie od cholery i obawiam się, że możesz w Polsce nie znaleźć nikogo, kto by rzetelnie i profesjonalnie usługowo doprowadził to do 100% sprawności i niezawodności. Mechanizm gramofonu najlepiej trzeba by rozebrać do gołej blachy, wyczyścić stare smary i stary syf i złożyć od nowa. Niedawno robiłem bliźniaczego Garrarda - zajęło mi to, mimo obeznania z gramofonami, kilkanaście godzin pracy. Zdjęcia z remontu znajdziesz na forum w wątku o HMV HRP1.

Wzmacniacz nie jest trudny w naprawie, ale dość specyficzny.
Z kolei padnięty elektrostatyczny głośnik wysokotonowy (jedna z przyczyn niskiej głośności, mułowatości dźwięku), który w tych maszynach praktycznie zawsze wymaga specjalistycznej rewizji, to już problem przez duże "p". Wymienić za bardzo nie ma jak, bo nikt takich elektrostatów nie produkuje, wstawić klasyczny głośnik - też słabo, bo nie będzie dostawał odpowiedniego pasma przez transformator.

Więc jak na początek to jest skok na główkę do oceanu, nie umiejąc pływać. Rynek na te gramofony jest ograniczony i większość potencjalnych kupców w Polsce to... użytkownicy naszego małego forum.

Wartość w tym stanie to ok. 100-150zł.