winyle.domek.org

Muzyka, winyle i gramofony => Inne klocki => Kolumny głośnikowe i słuchawki => Wątek zaczęty przez: DarkB w Październik 21, 2014, 21:41:44

Tytuł: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Październik 21, 2014, 21:41:44
Jak odbierzesz to daj znać.
Odebrałem. Podłączyłem. Posłuchałem. I wrażenia mam mieszane.
Ale zanim o tym kilka słów o zestawie "testowym" ;) Otóż owe Fisher-y  XP 55B, wylicytowane z czystej ciekawości, za 94 PLN (odbiór osobisty), podłączone były do Duala CV 1700, do którego jednocześnie podłączone były moje ztuningowane Altusy 140 (tuning polegał na wymianie głośników wysokotonowych, władowaniu do środka nieco gąbki oraz wstawieniu w otwory rozprężne kawałków rury kanalizacyjnej :P , wymiany zawieszeń głośników basowych nie traktuję jako tuning) i grały z nimi na zmianę. Próbki muzyki były różne: rock, ballada, jazz. muzyka poważna.

Wrażenia:
- pierwsze wrażenie, to dźwięk bardziej przytłumiony, choć niewątpliwie bardziej zrównoważony niż w Altusach, bez krzykliwej góry - jednak w Fisherach tej góry mi zdecydowanie brakuje, i chyba nie jest to tylko kwestia przyzwyczajenia, w jednym z utworów na Altusach bardzo ładnie było słychać talerze, wręcz pojedyncze uderzenia, na Fisherach były one niezauważalne, podobnie ze smyczkami,
- drugie wrażenie - grają ciszej, ale od tego jest gałka potencjometru ;)
- trzecie - jest scena! (tego moim Altusom najbardziej brakuje), i to scena nie tylko od lewej do prawej, ale tez tył i przód (co słychać było bodajże na Dogs of War Pinka Flojda)
- czwarte - bas w Fisherach jest, czasem nawet bardzo przyjemny, ale czasem jakby go brakowało - może kwestia realizacji
- piąte - w Fisherach najlepiej słychać średnicę - utwory balladowe - gitara akustyczna + śpiew brzmiały bardzo przyjemnie

Reasumując: barwa dźwięku bardziej podoba mi się w moich Altusach - jest pełniejsza, bardziej dynamiczna, lepiej słychać i dół, i górę, choć Fishery pozwoliły mi usłyszeć, że w Altusach góra jest "krzykliwa" (tak ją niektórzy opisywali). Scena nie ma natomiast porównania (na korzyść Fsher-ów).
Być może jest to kwestia niedopasowania kolumn do wzmacniacza, może dużo lepiej zagrałyby z lampą, niestety takowej nie mam. Być może przewody mają jednak znaczenie, bo Fishery grały na starych cienkich kabelkach, a pamiętam, że po zmianie tych kabelków na prawdziwe przewody usłyszałem, że Altusy zagrały lepiej (z pewnych względów do celów testowych nie zmieniałem przewodów), choć nie wykluczam też, że była to autosugestia.
Czyli: pewnie Fishery warte są zapłaconej przeze mnie ceny, ale raczej z Dualem długo nie pograją (na razie zostawiłem podłączone oba zestawy, może się przyzwyczaję ?).

I żeby nie było, podczas testów kręciłem gałkami i bawiłem się przyciskami, ale wiele to nie zmieniło - skręcenie basów (kiedyś chyba Robert tak radził) wcale nie uwypuklało sopranów, za to sprawiało, że brak basów był zauważalny, odkręcenie sopranów na maksa też nie na wiele się zdało (w istocie prawie cały czas, poza momentami eksperymentowania, były na maksa. Basy najlepiej jak były na od 0 do +4 (na 10). Loudness włączony (bez tego to dźwięk był już w ogóle płaski) - w zasadzie zawsze jest, ale może to kwestia wieku i przytłumionego słyszenia skrajnych częstotliwości.
Ufff! ;)
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotruś w Październik 21, 2014, 21:50:20
A głośniki wysokotonowe masz na pewno sprawne?
Ano i kondensatory w zwrotnicy, przez które zapewne są podłączone gwizdki, mogą być zgnite.

Swoją drogą, to jak w Altusach 140 ładnie słychać talerze to nie wiem, co powiedzieć. Co tam są za głośniki? Oryginalne GDWT 9/80 czy coś lepszego?
Moje wrażenia z słuchania Altusów są takie, że owszem górę to tam bardzo słychać, ale to jest mocno niewyraźny, nieprecyzyjny, nierówny jazgot. Niestety.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Październik 21, 2014, 22:04:23
A głośniki wysokotonowe masz na pewno sprawne?
Ano i kondensatory w zwrotnicy, przez które zapewne są podłączone gwizdki, mogą być zgnite.
A bo ja wiem? Nie rozbierałem ich, zresztą nawet nie bardzo wiem jak się do nich dobrać (sprzedający też nie wiedział, a przynajmniej tak napisał w opisie aukcji). Faktem jest, że czasem miałem odczucie, jakby gwizdków w nich po prostu nie było.

Swoją drogą, to jak w Altusach 140 ładnie słychać talerze to nie wiem, co powiedzieć. Co tam są za głośniki? Oryginalne GDWT 9/80 czy coś lepszego?
Moje wrażenia z słuchania Altusów są takie, że owszem górę to tam bardzo słychać, ale to jest mocno niewyraźny, nieprecyzyjny, nierówny jazgot. Niestety.
Przed wymianą głośników też słyszałem jeden jazgot - to było głównym motywem ich wymiany. Nowe to GDWT 9/100/FP. Generalnie, to opisałem wszystko swego czasu  samwieszgdzie  (http://www.winyl.net/viewtopic.php?f=45&t=3428) ;)
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotruś w Październik 21, 2014, 22:10:11
No to łodkrync sopran we wzmacniaczu i przyłóż ucho.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Październik 21, 2014, 22:18:43
No to łodkrync sopran we wzmacniaczu i przyłóż ucho.
Grajom! Ale niższe też słychać - zwrotnica nie odcina?
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotruś w Październik 21, 2014, 22:21:28
Spadek głośności głośników wysokotonowych w takich konstrukcjach to często gęsto efekt zgnitych kondensatorów we zwrotnicy. Po wymianie, pacjenci często mawiają: 'jakby mie kto poduszke z kolumny zdjął'.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Październik 21, 2014, 22:28:13
No to teraz trzeba by pogłówkować, jak się dobrać do wnętrza ....
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotruś w Październik 21, 2014, 22:31:33
Zdym maskownice, najpewniej jest na gwózdki.
Ino ostrożnie.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Październik 21, 2014, 22:34:16
Ino właśnie są tak dość mocno zagłębione i trochem siem bojem

EDIT
No dobra, dłuto w rękę i poszły. Faktycznie były na gwózdki. Ale grzebanie, to już kiedy indziej.
Jak sprawdzić czy padły kondki? Czy od razu założyć, że padły, sprawdzić jakie są i wymienić?
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotruś w Październik 21, 2014, 22:41:44
Sprawdzić i wymienić.
Tylko to nie na pierwsze lepsze chińskie.

MODZIE! Racz wydzielić dyskusję o tych kolumnach!
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Październik 21, 2014, 22:42:45
OK, dopisuję do planów, może przed Pasterką (pytanie którą ;) ) zrobię :D

Znalezione w necie:
Cytuj
Vintage Fisher speakes have a reputation of great midrange and bass, but a little rolled off in the highs. I read an interesting story which may explain that. Apparently Avery Fisher was quite particular (being a musician himself) about the sounds of his speakers, and insisted upon listening to each prototype and "voicing" it to his personal tastes. He liked 'em smooooooth. Drove his engineers nuts! I've got a mint pair of XP-4B's that, to my ears, sound like they're wrapped in blankets.
Więc coś jednak z tymi wysokimi mają ;)

I jeszcze  same superlatywy (http://www.hifimuseum.de/fisher-handbook-1968-2.html):
Cytuj
The Fisher XP-55B

THE FISHER XP-55B is a perfect example of how it is possible to attain fine sound throughout the audible spectrum with an acoustic suspension speaker. This system is significantly better than any speaker of comparable size, delivering the full range of the audible spectrum without a trace of distortion, s The massive 8-inch bass speaker incorporates a two-pound magnet structure and totally new suspension system that achieves extra-wide excursion.

The three-inch treble speaker reproduces frequencies from 1500 Hz to beyond audibility. It features a new low-mass cone made of a combination of special fibrous materials. This results in peak-free response out to 20,000 Hz without coloration. Never before has a speaker of such modest size — only 10" x 20" x 7 1/2" deep — been capable of performing to the high-compliance and high-efficiency standards of a professional quality enclosure. For those who seek Fisher quality at a relatively minimal cost, the XP-55B warrants serious consideration, and may well be a rare value that affords the music lover years of listening pleasure.
FREQUENCY RESPONSE: 37 to 20,000 Hz. IMPEDANCE: 8 ohms. 10" x 20" x 7 1/2"  deep.
HT: 18 pounds. CABINET: Walnut (vinyl). Can be used horizontally or vertically.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotruś w Październik 21, 2014, 22:45:00
Ja nie wykluczam, że to tak ma być. Ale! To jest częsty problem dotykający kolumn tego typu w tym wieku.
Poza tym, jeżeli tam jest jakiś trik ze zmulaniem góry - to to też może być we zwrotnicy.


Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Robert007Lenert w Październik 21, 2014, 22:45:33
"-skręcenie basów (kiedyś chyba Robert tak radził)" Nie była to moja porada.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Październik 21, 2014, 22:46:17
"-skręcenie basów (kiedyś chyba Robert tak radził)" Nie była to moja porada.
A to sorki :)
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Październik 26, 2014, 12:06:47
Spadek głośności głośników wysokotonowych w takich konstrukcjach to często gęsto efekt zgnitych kondensatorów we zwrotnicy. Po wymianie, pacjenci często mawiają: 'jakby mie kto poduszke z kolumny zdjął'.

Zwrotnica to w nich bardzo uboga, zdaje się że jeden kondek (to chyba to, co wziąłem w ramkę) i dwa rezystory(zresztą połączone równolegle). Cewki, ani żadnych innych elementów w środku nie znalazłem.
I czy dobrze podejrzewam, że pojemność kondka ukryła się przede mną do zdjęcia? To to coś w ostatniej linijce zakończone literką F przed 25V (czyli jak mniemam napięciem, na jakie ma być odporny kondensator?).

Wie ktoś, jaki kondensator powinienem kupić, czy jeszcze raz rozkręcać i obrócić łobuza, żeby odczytać pojemność? A jak już, to na jakich producentów się nastawiać?
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotruś w Październik 26, 2014, 12:14:11
No pojemności to tam nie widać.

Prześledź wszystkie połączenia do głośnika wysokotonowego i powiedz, co tam dokładnie jest po drodze.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Październik 26, 2014, 12:55:43
Przed F powinna być liczba i przedrostek podwielokrotności dziesiętnych, F to farady.
A kond kupić olejowy na bogato.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Październik 26, 2014, 18:53:13
4UF - czyli chyba 4 mikrofarady - dobrze odczytuję.
Pełne oznaczenie kondensatora to:
NP
CALLINS
6822
C50B657-3
4UF - 25V NP

A dokładnie to jest to co widać na fotce.
Żółty i jeden czarny przewód idą do terminala, żółty i czerwony idą bezpośrednio do wysokotonowego. Czyli wychodzi mi na to, że pomiędzy wysokotonowym a niskim jest tylko widoczne to, co na zdjęciu: kondensator i oporniki (kabelki głośnika niskotonowego podpięte są do żółtego kabelka, te zaciski na których są oporniki pełnią tylko funkcję wspornika - łącznika, do kosza głośnika umocowane na dielektryku).
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotruś w Październik 26, 2014, 19:37:19
http://allegro.pl/4uf-160v-telpod-mphp-2-21szt-i4728897013.html
To są dosyć dobre kondensatory tylko w takiej ilości to bez sensu.

http://allegro.pl/kondensator-olejowy-4uf-630v-i4668920996.html
To też ujdzie, ale drogie.

http://allegro.pl/kondensator-olejowy-25sztuk-i4730893607.html
Radzieckie też są OK.

http://allegro.pl/kondensator-audio-4uf-160v-mbgo-2-pio-para-i4649802937.html
Te się nie sprzedały.

Ten oryginalny kondensator to jakiś elektrolit bipolarny, gnicie tego to norma. Rezultat jest taki, że zmienia się częstotliwość podziału zwrotnicy, najczęściej w górę.
Jak nadal będzie za cicho to zmniejszyć wartości oporników.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Październik 26, 2014, 20:33:50
Dzięki Piotruś! :)
Tylko .... wszystko fajnie, ale te olejaki wydają mi się dość duże, jak widać na fotce, tam nie bardzo jest do czego poprzykręcać te kostki. Nie da się wykoncypować jednak czegoś mniejszego? Niechby i zgniło za 20 lat :P
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Październik 26, 2014, 20:50:10
Mocujesz toto do obudowy.
Możesz też kupić foliowy , tylko nie jakiś no name chiński.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotruś w Październik 26, 2014, 21:05:27
Nie no, chyba w tej kolumnie to się powinno zmieścić.
Ja bym dał na dwa krótkie wkręty, najlepiej do przedniej ścianki, ale nie wiem czy to tak tam będzie wygodnie.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Październik 26, 2014, 21:12:36
Chyba spróbuję na początek foliowe, bo długich kabelków raczej nie chce mi się ciągnąć, przynajmniej na razie ;)
(do przedniej ścianki nie za bardzo da się przykręcić, dostęp do wnętrza jest tylko przez otwór na głośnik)
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Październik 27, 2014, 14:46:41
Nie mogę znaleźć foliowych 4uF, są 4,1 lub 3,9 uF (bo zakładam, że 4uF do silników to lepiej do głośników nie wkładać). Dużą będzie różnica (na słuch)? Bo inna pojemność to zmieniona częstotliwość podziału. I w związku z tym, jeśli już, to lepiej 3,9 czy 4,1?
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Październik 27, 2014, 16:07:11
Jeden pieron, rzuć monetą   :P
Kondensatory mają różne tolerancje.
Jak mają +-10% to 4,1 lub 3,9 uF nie ma znaczenia.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Październik 27, 2014, 16:32:01
Zależy jakie do silników,
jak olejowe to cut mjut :)
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Październik 27, 2014, 21:16:57
Nie wydaje Wam się że olejowe są nieco przereklamowane ?
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Październik 27, 2014, 21:26:29
Nie wiem, ale jak się trafiały za grosze to się nie zastanawiałem.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotruś w Październik 27, 2014, 21:27:30
Mam olejowe w zwrotnicach kolumn i jako sprzęgające siatki lamp mocy w radiu. W stosunku do zwykłych plastikowych jest różnica. Owszem, to nie jest gigantyczne, ale wydaje mi się, że olejowe mają jakąś łagodniejszą charakterystykę.

Poza tym to jest technologia arcykoszerna i na dodatek olejowe przeważnie ładnie wyglądają.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Październik 27, 2014, 23:50:09
Owszem, to nie jest gigantyczne, ale wydaje mi się, że olejowe mają jakąś łagodniejszą charakterystykę.
Poza tym to jest technologia arcykoszerna i na dodatek olejowe przeważnie ładnie wyglądają.

Oczywiście rzecz gustu i uszu :)
Jak olejaki grają lepiej to git .
Z mojej strony opinia że elementy pasywne nie grają , ale tłumić mogą , to fakt .
Co do koszerności się nie wypowiadam bo uwielbiam wieprzowinę  :jezyk:
Czy wygląd kondensatora może wpłynąć na jakość dźwięku z kolumny ?
Na pewno tak , pod warunkiem że ten kondensator montował właściciel tejże kolumny.
I tym sposobem wkroczyłem na ciemną stronę mocy :   ;)
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Październik 30, 2014, 19:53:36
Wymieniłem kondensatory na 3.9 uF, może pewna poprawa jest, ale i tak moim zdaniem wysokich brakuje. W tej chwili stoją obok Altusów i graja razem z nimi, i jest nawet nieźle :mrgreen: Fishery uzupełniają dół i średnicę, Altusy dają górę :P No ale oczywiście to nie jest wciąż to, co tygrysy lubi ą najbardziej :(

A przy okazji. Wyjmując głośniki wyleciało coś w rodzaju stwardniałego kitu - z pewnością uszczelnienie głośników niskotonowych. Czy powinno się to czymś zastąpić? Czym? (chyba tak, bo mam wrażenie, że po tych operacjach wyjmowania głośników dół jest mniej soczysty, ale znów - to może być tylko wrażenie, autosugestia, aż takiej pamięci słuchowej to ja nie mam).
I pojawił się kolejny problem - dwa wkręty od jednego z głośników nie trzymają. Pewnie to tez ma wpływ - z tego co pamiętam obudowa zamknięta powinna być szczelna. Mam pomysł, aby ewentualnie podkleić od wewnątrz kawałek drewna i zastosować dłuższe wkręty (zmiana objętości nie będzie chyba przez to aż tak znaczna), ale może jest jakiś inny sposób? I to wskazuje mi tez na to, że chyba było kiedyś w tych kolumnach grzebane. Poza tym, jako wytłumienie zastosowana jest jakaś różowa wełna - wata tłumiąca - czy wtedy już coś takiego stosowano? Poza tym nie jest to jednolity kawałek, tylko jakby luźno powkładane fragmenty. Czy to jest OK?

I czy w ogóle warto sobie dalej nimi zawracać głowę (czytaj: dalej w nie inwestować, np. kupując nowe wytłumienie)?
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Październik 30, 2014, 20:36:30
Co do wkrętów i "kitu", to bez zdjęcia trudno doradzić.

Wytłumienie jako osobne kłaki - nic dziwnego.

Co do góry pokaż schemat zwrotnicy jak włączone są te rezystory.

Ew. jak sobie nie poradzisz to zaproś kiedyś na kawę.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Październik 30, 2014, 20:53:50
Ciężko to nazwać zwrotnicą, zwykły filtr górnoprzepustowy. Nawet nie bardzo jest co rysować, po prostu przed wysokotonowym jest kondensator i szeregowo połączona z nim rezystancja (ściśle rzecz biorąc dwa oporniki połączone ze sobą równolegle - na zdjęciu widoczne są oznaczenia paskowe, jeszcze ich nie rozszyfrowywałem). Zero innych podzespołów. Jeden czarny kabelek i czerwony idą do wysokotonowego, żółty i drugi czarny do terminala (patrz fotkę w ostatnim poście na 1 stronie wątku).

A na kawę pewnie kiedyś zaproszę (bo jeszcze mam Duala 1237, za którego od ponad roku nie mogę się zabrać ;) )
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotruś w Październik 30, 2014, 21:31:25
No to rozszyfruj te oporniki.
Poza tym, poczekaj, z kondensatorami w zwrotnicy to jest tak, że jednak to musi się jakoś ułożyć. U mnie po wymianie też początkowo trochę muliło, z czasem się "otworzyło".

Ja kawy nie piję, ale herbatę tak. Tylko, że mam do remontu jeszcze wzmacniacz lampowy Foniki, Miracorda 10 i radio Bolero.
I "nowy" wzmacniacz Piotrka  ;)

PS. Takich Duali nie tykam.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Marcin w Październik 31, 2014, 22:58:17
Kod  paskowy rezystorów (http://kalkulator.majsterkowicza.pl/oblicz/kod_paskowy_rezystora)


Poza tym, poczekaj, z kondensatorami w zwrotnicy to jest tak, że jednak to musi się jakoś ułożyć. U mnie po wymianie też początkowo trochę muliło, z czasem się "otworzyło".

Dokładnie !
Muszą się dopasować , "wygrzać" , trzeba trochę cierpliwości, poczekać trochę , dać szansę  :)
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Listopad 04, 2014, 08:40:59
No to rozszyfruj te oporniki.

12Ω i 26Ω połączone równolegle, co w sumie (a może w różnicy ;) ) daje 8Ω
Czy coś z tego wynika?
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Listopad 04, 2014, 13:17:07
A ta bateria 2 oporników jest połączona szeregowo z głośnikiem?
Ile wynosi impedancja głośników?
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Listopad 04, 2014, 13:54:53
Nie wiem ile wynosi impedancja głośników - na pierwszej stronie wątku jest zdjęcie basowego i te widoczne tam cyferki niewiele mi mówią. Wieczorem mogę jeszcze wrzucić zdjęcie wysokotonowego, z mniej więcej równie jasnymi symbolami.

Tak, w szeregu są kondensator, dwudziałowa bateria rezystorów i głośnik wysokotonowy.(chyba już nie muszę pisać, że niskotonowy jest połączony równolegle z tym wszystkim? ;) )
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Listopad 04, 2014, 14:50:02
Jak na mój gust to tam jest coś nie tak.

Jeśli impedancja zestawu,a w więc pewno i niskotonowca wynosi 8Ω,  częstotliwość cięcia 1,5  kHz.
To znaczy , że coś jest tutaj źle podłączone, prawdopodobnie jeden z tych oporników powinien być równolegle z głośnikiem, a drugi szeregowo.
Pytanie który jak i czy ten równoległy ma bocznikować  sam głośnik, czy filtr też, spróbuję poczytać,jak nie to trzeba by zmierzyć oporność cewki gwizdka i coś wymyśle, ewentualnie spytać jakiś amerykańskich guru od Fiszerów..
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Listopad 04, 2014, 22:18:35
Dodaję jeszcze dwa obrazki - zdjęcie gwizdka i schemat (przerwa w obwodzie nie jest zamierzona  :wow: ).
Na razie nie mam kiedy zabrać się za kolejne rozkręcanie, żeby zmierzyć oporność cewki, ale jeśli to konieczne, to pewnie kiedyś to zrobię.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Listopad 04, 2014, 22:41:08
Jak na moje wykształcenie to się kupy nie trzyma i jeden z tych oporów powinien być bocznikujący, który to bez znajomości oporności cewki trudno się domyśleć.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotruś w Listopad 04, 2014, 23:00:24
Ja sobie nie wyobrażam, żeby wtedy nie mogli tam dać po prostu opornika 8 omów.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Listopad 04, 2014, 23:01:31
Pod względem elektryczno-teoretycznym pewnie nie, ale jak się patrzy na połączenia, to wygląda na to, że tak ma być - bocznikującego nie ma gdzie przylutować, a te są dolutowane do takiego specjalnego wspornika zamontowanego na koszu głośnika niskotonowego. Wszystkie pozostałe połączenia są na wsuwkach - co widać na zdjęciach (no może terminal jest lutowany - tego nie sprawdzałem, ale jak jeden miałby bocznikować, to raczej wysokotonowy niż całość). Próbowałem znaleźć jakiś schemat w necie, ale bez efektu.
Zastanawiam się, czemu zastosowano połączenie równoległe dwóch rezystorów, zamiast jednego 8 ohmowego. Może na zasadzie, że jak jeden złapałby jakimś cudem przebicie, to drugi ochroni gwizdek (ale jednocześnie mocniej wytłumi)? Może trzeba by pomierzyć te opory, ale żeby tak w obu na raz padł?
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotruś w Listopad 04, 2014, 23:05:47
Rezystor i przebicie?
Pomierzyć wszystko. Jeżeli to wszystko jest dobrze to ja bym zamiast tego 8 ohm dał rezystor około 4 ohmów, mocy 5W i posłuchał jak to zagra.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: DarkB w Listopad 04, 2014, 23:11:10
A tak filozofuję i chyba źle się wyraziłem. Fakt, prędzej pewnie mógłby się przepalić (mógłby?), a wtedy jest przerwa w obwodzie, więc gwizdek bezpieczny.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotruś w Listopad 04, 2014, 23:25:14
Mógłby.
Tytuł: Odp: The Fisher XP-55B
Wiadomość wysłana przez: Piotrek w Listopad 04, 2014, 23:27:58
Tylko zmiana wartości rezystora zmienia częstotliwość cięcia filtru.
DarkB, przedmuchaj to płytą frekwencyjną ( do ściągnięcia z netu), zmierz rezystancje cewki.

4uF to dają deklarowane cięcie na 1,5 kilo przy oporności cewy i ew szeregowego opornika na poziomie 25 Ω, ale przy znamionowej impedancji 8 Ω to bez bocznikowania raczej nierealne.

A jakby to miało być fizycznie połączone?
nie mam pomysłu.