Bez rejestracji > Zapytania sprzętowe

Sansui au d9 jakie kolumny

<< < (2/2)

bolo_senior:
Piotrek - i tak , i nie .
Trzeba robić wszystko z chłodną głową i przede wszystkim systemem pomiarowym , nawet  rew v5 się nadaje. Bez tego a ni rusz.

Jest jeszcze coś jak stara zapomniana szkoła doboru kolumn -jak masz pomierzony główny mod pokoju np 40hz to dobierasz pudła z pasmem do 50 lub 60 ,70 hz w zależności od wielkości modu głównego . Mod ładnie rozciągnie pasmo , a ty nie będziesz musiał z nim walczyć. (to tak w dużym uproszczeniu).

Martwy pokój z kolei nie ma emocji , i takie tam ...pierdu , pierdu. Pisać mi się nie chce. Bo cały internet , to jak zabawa w głuchy telefon.  :sciana:

Do tego google coraz głupszy - znak czasu ?
 

vanderer:
Witam, w kinie domowym z ampli onkyo grają bardzo dobrze z sansui się nie dogadują .Dla próby podłączyłem od znajomego wzmacniacz niższej klasy pioneer 337 i gra troszkę lepiej ( więcej niskich)  nie jestem jakimś audiofilem ale według mnie 337 lepiej wypada z tymi kolumnami

bolo_senior:
Tak te Klipsch-e często z KD grają . niemniej jednak poszukałbym jakiegoś normalnego wzmacniacza . I szukałbym czegoś naturalnego .
Yamahę -też daruj sobie.

"wzmacniacz niższej klasy pioneer 337"
Rozgraniczanie klas w sprzęcie budżetowym , to tak jak kłótnia dzieci w piaskownicy - która łopatka lepsza . Tu też zdarzyć się może tanio i dobrze.
Dobrze byto było jakby jeszcze , jakość dźwięku była wprost proporcjonalna do ceny  :spoko: .

chrzan49:
Kolumny i wzmacniacze mają swoje tajemnice,W zasadzie dobór dobrze grających kolumn pod wzmacniacz i akustykę pomieszczenia to tylko empiria.Trzeba sporo czasu i kosztów aby znalezć naprawdę zadowalający zestaw.
Pozdrawiam Tomasz

bolo_senior:
Każdy człowiek słyszy inaczej , także autor , realizator i bóg wie jeszcze kto.
Na tym samym sprzęcie , ten sam kawałek jednemu brzmi ciepło , drugiemu za ostro.

To nie empirie , ani akustyka - tylko tzw. czynnik ludzki.

A robiąc system pod swoje uszy , nie jako poprawiasz ich po swojemu. Wtedy słuchasz , albo jednego realizatora i autora , albo masz equalizer i zeszyt ustawień z nazwiskami wykonawców i realizatorów  ;D i go sobie suwasz.

Także się da zrobić ideał , ale nie do wszystkiego i wszystkim i wszędzie.

Druga sprawa jąkałbyś akustykę pomieszczenia nie zrobił , to akustyki katedry w kiblu nie odtworzysz bo ci fizyka na to nie pozwoli (zobacz połowa długości fali dla np 40hz )
Trzecia sprawa studio nagraniowe nie ma akustyki - bo po to ono jest studiem , więc nie ma co jej tam szukać.
Czwarta koncert tam siedzi też realizator więc wiadomo.

Pozostaje tylko słuchanie odgłosów natury . Sextet nietoperzy z wokalistką myszą polną i tu problem doboru kolumn do wzmacniacza i źródła znika , o ile pomieszczenie jest ok.
.

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[*] Poprzednia strona

Idź do wersji pełnej