Muzyka, winyle i gramofony > Ogólne dyskusje

Ciekawostki i cytaty z prasy z dawnych lat

(1/2) > >>

DarkB:
Zacząłem sobie przeglądać stare NON STOP-y i wymyśliłem, że podzielę się niektórymi wieściami z dawnych lat. Nie będą one bardzo chronologiczne, ale może interesujące? ;)
W miarę wolnego czasu postaram się dodawać kolejne, a także zachęcam do dzielenia się swoimi "nowinkami" :)

Na początek:
02/1985, str. 19 - "Od 27 grudnia ub. r. Kluby Międzynarodowej Prasy i Książki przestały przyjmować do sprzedaży wyroby fonograficzne (płyty i kasety) firm polonijnych i prywatnych. Powód: zapełnione magazyny wyrobami państwowych firm fonograficznych!!!"


04/1985, str. 21-22 - "Pierwsza długogrająca płyta zespołu Dżem nosi tytuł "Cegła", a znajdują się na niej następujące utwory: "Whisky", "Boczny wiatr", "Słodka", "Jesiony", "Czerwony jak cegła", "Ballada o dziwnym malarzu", "Skok", "Kim jestem" I "Aleja róż". Czy po jej przesłuchaniu będzie można powtórzyć za disc-jockey'em z berlińskiej rozgłośni RIAS: "Tak się już dzisiaj nie gra - tak grają najlepsze amerykańskie kapele z Południa ..."?"

I jeszcze jeden artykuł, na temat nakładów, w jakich ukazywały się wydawane w 1984 r. w Polsce płyty, tym razem w postaci skanów - za dużo przepisywania, a zawiera ciekawe dane :)

DarkB:
Kolejna porcja:
05/1985 str. 22 – „Kłopoty z papierem na okładki uniemożliwiają firmie Savitor wydanie gotowych już longplay’ów zespołów Dwa plus Jeden – „Video”, Shakin’ Dudi – „Złota płyta” i OMNI oraz dwóch dużych płyt (zrealizowanych technika cyfrową) Polskiej Orkiestry Kameralnej pod dyrekcją Jerzego Maksymiuka. W marcu nagrywała dla Savitoru longplay grupa Papa Dance, a zgrania wymaga płyta Jana Pietrzaka „Kabaret”.”
- „W nakładzie po 150.000 egz. WIFON zamierza wypuścić longplay i singiel grupy Baden-Baden, która w Szwecji wreszcie nagała swojego pierwszego singla!”

Str. 26 – „IZRAEL „Biada, biada, biada” Pronit/Poljazz „Płyta została nagrana na wiosnę roku 1983, remix i overdubing wykonany w czerwcu roku następnego, na początku lutego tego roku można było ją kupić w klubie „Akwarium” w Warszawie. Ci, którym to się udało mogą mieć powody do radości, bowiem podejrzewam, że z albumem tym będą się działy historie podobne do tych, jakie stały się udziałem płyty Brygady Kryzys: niby jest, a nie ma. – A kiedy będzie? – Nie wiadomo. Była już. Oto najlepszy przykład doświadczenia czasu; który tak naprawdę nie istnieje. I muzyki nie dotyczy, ponieważ, jak mówią filozofowie, ona trwa. (…)”

06/1985 – m.in. wywiad z Patem Metheny i mini recenzja płyty Ryszard „Skiba” Skibiński (1951-1983)

07/1985 str. 25 – „Kultura a podatki” (tekst w załączniku)
Minirecenzje m.in.: Oddział zamknięty - „Reda By Night”, Dżem – „Karolina” (kaseta), różni wykonawcy – „Fala”.

06/1983 (?) str. 21 – „W związku z decyzją Ministerstwa Finansów (nr PD/21/83 z dnia 12.04. b.r.) dotycząca zmiany stawki podatku obrotowego na wyroby oznaczone symbolem SWW 2814 – kasety z zapisem dźwięku – z dotychczasowych 30 proc. na 65 proc., z dniem 18.04. Polskie Nagrania zmuszone zostały do zmiany ceny detalicznej kaset C-40 ze 160 zł na 350 zł.”
- „Więcej też wytłoczono płyt gramofonowych i poprawia się produkcja kaset. Zdanie to pochodzi z publikacji „Życia Warszawy” (nr 103) informującej o posiedzeniu Komitetu Społeczno-Politycznego Rady Ministrów, na którym 2.05 rozpatrzono wpływ reformy gospodarczej na dostęp ludzi do kultury. Pomijając już decyzje Ministra Finansów, o której wyżej, pozostaje pytanie: dlaczego nadal nie ma kaset Tonpress i WIFONU, jak również czystych, produkowanych przez STILON."

11/1985 str. 7 – „Jednej rzeczy na rynku nadal brak. Są nimi różnego rodzaju gramofony, oczywiście te wyższej klasy. Oczywiście wciąż produkujemy gramofony z silnikiem liniowym i krokowym (tzw. dierect drive), ale na rynku ich nie uświadczysz. Ciekawostką może być informacja, że przez dłuższy czas nie potrafiono w Fonice wyprodukować ośki do talerza będącej jednocześnie wirnikiem silnika prądu stałego, o kształcie idealnego walca (chcieli, lecz wychodził im przekrój elipsoidalny). Ale nic to. Pod koniec dekady Fonica zamierza zaszokować nas gramofonami z silnikiem krokowym i automatycznie sterowanym ramieniem, gramofonem z ramieniem stycznym i … Compact Disc Digital Audio, zbliżonym do produkowanego dziś Philipsa CD 202.”

Minirecenzje m.in: Morawski, Waglewski, Nowicki, Hołdys – „Świnie” i Jacek Skubikowski – „Wyspa dzikich”


bliżej nie zidentyfikowany numer z 1987 r., pewnie kwietniowy – str. 6-7 „Polska fonografia 86 (2). ZARZYNANIA KURY ciąg dalszy” (tekst w załączniku)

Str. 18 – „Młodzieżowe Centrum Kultury w Gdyni poszukuje nagrań zespołów, które brały udział w festiwalach Awangardy Beatowej w Kaliszu lub związanych z tym ruchem, gdyż „chce ocalić od zapomnienia autentyczną kulturę młodzieżową z końca lat 60-tych, ocalić muzykę „poszukującą, odbiegająca od powszechnego i oficjalnie obwiązującego wtedy wzorca estetycznego”. Mowa m.in. o takich zespołach jak Romuald i Roman, Zdrój Jana, 74 Grupa Biednych, ST 44 i innych, które tworzyły korzenie polskiego punk rocka, muzyki alternatywnej i całego obecnego podziemia!”

DarkB:
I jeszcze, jak dla mnie największa perełka, która sporo mówi o tamtych czasach: wywiad z dyrektorem Polskich Nagrań Adamem Karolakiem - nr 01 (styczeń) z 1986 r.

DarkB:
"Piosenka dobra na wszystko! zwłaszcza odtwarzana na gramofonie typu G-1100 klasy Hi-Fi"
"Sprzedaż nowych gramofonów tego typu prowadzą sklepy ze sprzętem elektroakustyczym na terenie całego kraju" - chyba mniej więcej wtedy kupiłem WG-417 ;) :P :(

W 1979 r. reklamowany już był z imieniem Daniel ....

DarkB:
NON STOP nr 07/1987 str. 15 – „W maju b.r. dyrektorzy: ds. Handlu i ds. Technicznych Krajowej Agencji Wydawniczej podjęli decyzję zaprzestania produkowania przez Tonpress singli. Główne argumenty: kłopoty związane z produkcją tego artykułu oraz niskie zamówienia handlu. Decyzja zaskakująca w kontekście prowadzenia rozmów między Tonpressem a Składnicą Księgarską, których sfinalizowanie powiększyłoby liczbę punktów sprzedaży płyt Tonpressu (zresztą podległą RSW, a więc koncernowi, w ramach którego działa KAW?) o tysiące odbiorców z sieci SK. Tonpress zdziałał wiele dobrego dla polskiego rocka wydając single większości grup, które później coś znaczyły na naszym rynku. Czy w jego ślady pójdzie Pronit, który przejmie maszyny (wtryskarki do singli)???”

(Poza tym w numerze m.in.: Armia – Nadejdzie czas (Armia o sobie), minirecenzje m.in. Kult – „Kult”, Shakin’ Stevens – „Greatest Hits”, Johnny Cash – „Greatest Hits”)

Trochę więcej informacji w artykule z sierpniowego numeru .... "Mówi Wiesława Połońska piastująca w Pronicie funkcję Dyspozytora Produkcji:Konkretna decyzja w sprawie wykorzystania kupionych przez nas od Tonpressu maszyn podjęta zostanie w lipcu. Wiadomo jednak, że efekty produkcji absolutnie nie będą miały nic wspólnego z muzyką. W tej chwili mogę powiedzieć tylko tyle, że maszyny posłużą nam do wyrobu elementów tworzywowych."

Nawigacja

[0] Indeks wiadomości

[#] Następna strona

Idź do wersji pełnej