Autor Wątek: Elektrofon His Master's Voice HRP1  (Przeczytany 3466 razy)

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Elektrofon His Master's Voice HRP1
« dnia: Kwiecień 24, 2015, 18:45:53 »
Nie byłem już w stanie go nie kupić. Wpadająca w seledyn obudowa, gramofon ze zmieniaczem płyt Garrard typ 209, wzmacniacz na pojedynczej UL84 i spory eliptyczny głośnik EMI to dla mnie główne walory świadczące o dobrej klasie urządzenia.

[ You are not allowed to view attachments ]

[ You are not allowed to view attachments ]

[ You are not allowed to view attachments ]

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Elektrofon His Master's Voice HRP1
« Odpowiedź #1 dnia: Kwiecień 24, 2015, 19:08:11 »
Ej, jaki puszpul PL84, toś to UL84 SE :P

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Elektrofon His Master's Voice HRP1
« Odpowiedź #2 dnia: Kwiecień 24, 2015, 19:16:02 »
Za dużo wrażeń.

Robert007Lenert

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 502
    • LOS AGENTOS
Odp: Elektrofon His Master's Voice HRP1
« Odpowiedź #3 dnia: Kwiecień 24, 2015, 22:19:19 »
No to wreszcie masz jedynie słuszny gramofon...Garrard :)

Kocewicz

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 36
Odp: Elektrofon His Master's Voice HRP1
« Odpowiedź #4 dnia: Maj 08, 2015, 10:06:41 »
Spory ten garb przed gramofonem. To ze względów akustycznych?

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Elektrofon His Master's Voice HRP1
« Odpowiedź #5 dnia: Maj 08, 2015, 10:13:14 »
Inaczej to by się nie zmieściła tam ta elipsa EMI. Zajmuje ona większą część tej budy.

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Garrard 209
« Odpowiedź #6 dnia: Czerwiec 22, 2015, 21:26:04 »
Po dość długim oczekiwaniu mam nareszcie czas reperować elektrofony i brytyjski His Master's Voice trafił na warsztat. Po rozmontowaniu wszystkiego jako pierwszy na stole naprawczym znalazł się gramofon - Garrard 209. Co ciekawe, zamontowany w HRP1 209 wyraźnie różni się od standardowych modeli - brakuje w nim wyłącznika, przełącznika napięć a silnik jest na nietypowe napięcie 160V. Jest to podyktowane konstrukcją lampowego wzmacniacza urządzenia, opartego na lampach serii U, nie wymagających transformatora sieciowego. W przenośnym elektrofonie ma to niemałe znaczenie - brak ciężkiego trafa pozwala na oszczędzenie na masie urządzenia.

Maszynce w zasadzie nie dolegało nic poważnego poza przeszło pięćdziesięcioletnim brudem i typowo zastałymi smarami. Konstrukcja mechanizmu wydała mi się na tyle prosta i przyjazna, że postanowiłem zdemontować wszystko, do niemalże nagiej płyty nośnej. Rozmontowanie całej automatyki zajęło mi niespełna pół godziny a to ze względu na bardzo wygodne w obsłudze zawleczki montażowe typu angielskiego, dużo łatwiejsze w demontażu od drobniejszych, teutońskich odpowiedników spotykanych w mechanizmach takkich marek jak Dual czy Elac.

[ You are not allowed to view attachments ]

[ You are not allowed to view attachments ]

[ You are not allowed to view attachments ]

Demontaż - kawałek, po kawałku:

[ You are not allowed to view attachments ]

[ You are not allowed to view attachments ]

[ You are not allowed to view attachments ]

Po demontażu, przyszedł czas na czyszczenie i usuwanie starych smarów, które bardzo ładnie poddały się benzynie ekstrakcyjnej. Gołe chassis i plastikowe detale trafiły do miski z ciepłą wodą z mydłem. Serce gramofonu - idler, okazał się być w całkiem niezłym stanie. Drobna konserwacja dała bardzo dobry efekt, guma zachowała swoją sprężystość, po minimalnym szlifowaniu bieżnia opony jest zupełnie gładka. Z ponownym montażem nie miałem większych problemów, może poza samym łożyskiem ramienia, które w tym modelu jest bardzo skromne - to tylko pojedynczy rząd luźnych kulek, bez żadnego wózka i ze skromną bieżnią. Co najgorsze, kulki te mają trzymać się trzpnienia wyłącznie siłą woli i lubrykantu, toteż niejednokrotnie byłem zmuszony szukać ich po podłodze.

[ You are not allowed to view attachments ]

CDN.

 

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Garrard 209
« Odpowiedź #7 dnia: Czerwiec 22, 2015, 21:46:27 »
Co ciekawe, zamontowany w HRP1 209 wyraźnie różni się od standardowych modeli - brakuje w nim wyłącznika, przełącznika napięć a silnik jest na nietypowe napięcie 160V. Jest to podyktowane konstrukcją lampowego wzmacniacza urządzenia, opartego na lampach serii U,



Dla mniej wtajemniczonych: uzwojenia silnika są połączone szeregowo z włóknami żarzenia lamp  (UF89 i UL84) .

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Elektrofon His Master's Voice HRP1
« Odpowiedź #8 dnia: Czerwiec 28, 2015, 14:52:31 »
Po zmontowaniu mechanizmu gramofonu, przyszła kolej na drobny serwis motoru, czyli czyszczenie i smarowanie jego panewek. Nastepnie podłączyłem silnik na krótko do autotransformatora nastawionego na napięcie 150V celem oceny sprawności i kultury pracy tej jednostki napędowej. Rezultat był całkiem pozytywny. Oczywiście nie jest to motor Lenco ani histerezowy Papst, ale mały Garrard nie hałasuje nadmiernie.

[ You are not allowed to view attachments ]

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Elektrofon His Master's Voice HRP1
« Odpowiedź #9 dnia: Październik 11, 2015, 13:32:26 »
Po wakacyjnej przerwie i upałach niesprzyjających reperowaniu gramofonów, wróciłem do projektu. Mechanizm gramofonu jest już praktycznie gotowy do grania. Pozostało dokończyć wzmacniacz i można odpalać, obserwując czy nic nie wybucha.