Autor Wątek: Fonica GS-420 / GS-424 "Adam" - mity i fakty  (Przeczytany 10369 razy)

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Fonica GS-420 / GS-424 "Adam" - mity i fakty
« dnia: Styczeń 24, 2015, 18:35:06 »
O wielu polskich sprzętach audio krąży sporo mitów nie mających odniesienia do ich realnej wartości. jednym z nich jest Fonicowski "Adam", gramofon, który miał udawać coś lepszego od innych modeli Foniki, swojego czasu był dobrem pożądanym i trudno dostępnym. Do dzisiaj można spotkać opinie jakoby to był "bardzo dobry sprzęt" lub "najlepszy z polskich gramofonów".
Rzeczywistość jednak jest jednak nieubłagana.
Pisze to jako były użytkownik, mający porównanie z innymi konstrukcjami i jako serwisant, który skapitulował.
Postaram się opisać i ocenić wszystkie zasadnicze zespoły po kolei.

Ramię:
Konstrukcja przegubu, jakość łożysk,  geometria i jakość wykonania są na całkiem przyzwoitym poziomie.
Sporym minusem jest brak  regulacji VTA , tym bardziej, że ramię spoczywa dość nisko nad płytą, ogranicza to wybór wkładek tylko do niskich modeli.
Wada jest też nie najlepsza konstrukcja antyskatingu.

Napęd:
Tutaj rzecz się ma już dużo gorzej, dziwaczna konstrukcja napędu bezpośredniego i szalony system stabilizacji obrotów, może toto początkowo działało nieźle ( aczkolwiek nie ma tutaj mowy o jakiejś wysokiej klasie, nawet w sprawnym Adamie stabilność napędu jest co najwyżej przeciętna, napęd tez jest relatywnie głośny) ale cholerstwo lubi się psuć, i niektóre z tych uszkodzeń są praktycznie niemożliwe w naprawie ( np. cewki układu regulatora obrotów obsadzone w parafinie, które od za wysokiej temperatury może trafić jasny szlag).
Dramatycznej jakości jest łożysko główne talerza.
Nie ma żadnej kulki, spiczasta oś talerza spoczywa w rozbieralnej tulejce z miękkiego plastiku. Oczywiście sukcesywnie rozwiercając jej dno, co powoduje zwiększanie oporów talerza. Wadliwa konstrukcja tej tulejki utrudnia tez jakieś sensowne smarowanie łożyska.
Pod tym względem Adam jest gorszy nawet od mechanizmów gramofonowych G-2** (znanych m. in.  z elektrofonów walizkowych "Bambino").

Automatyka:
Plastik- fantastik, potencjalne źródło problemów, jakość co najwyżej przeciętna. ergonomia tez co najwyżej przeciętna.

Podsumowując, gramofon co najwyżej bardzo przeciętny. Zdecydowanie ustępujący klasycznym polskim konstrukcjom z lat 70: G-601f i G600Bfs, a tym bardziej wyższym, a nawet średnim modelom wiodących producentów zagranicznych takich jak Lenco, Garrard, Elac , Thorens , Braun itp.
Przy obecnym poziomie cen Adam absolutnie nie warty zakupu. Jeżeli ktoś ma, bo ma od dawna, znalazł, albo dostał, to o ile jest sprawny, to można na nim słuchać płyt bez przykrości, ale warto by się zastanowić, czy nie lepiej sprzedać i za te pieniądze kupić coś lepszego.



 



chrzan49

  • Jr. Member
  • **
  • Wiadomości: 39
Odp: Fonica GS-420 / GS-424 "Adam" - mity i fakty
« Odpowiedź #1 dnia: Lipiec 18, 2015, 10:42:43 »
W pełni popieram Piotra.Miałem 4 sztuki i ŻADEN poza pięknym designem nie reprezentował wiele.
Pozdrawiam Tomasz