Autor Wątek: Shure 95  (Przeczytany 2649 razy)

DarkB

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 483
Shure 95
« dnia: Grudzień 08, 2014, 12:48:26 »
Czy do wkładki Shure 95 G-LM będzie pasować igła N 95 G ? Niby jest napisane, że może służyć jako zamiennik go igieł N 95 ED (w opisie której wkładka Shure 95 G-LM jest wymieniona), ale wolę się upewnić. A jeśli są wymienne, to dużej można się spodziewać różnicy w brzmieniu (szlif sferyczny kontra eliptyczny na tej konkretnej wkładce)?

A w ogóle ta Shure 95 to co za zwierz? Gdzieś chyba wyczytałem, że to coś tak pomiędzy 75 a 97 ...

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Shure 95
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 08, 2014, 15:50:54 »
To jest chyba przetwornik z tej samej rodziny co SC35C jeśli nie zupełnie taki sam, czyli bardzo dobry, 2 klasy lepszy od m75
Igły od M75 powinny pasować.
Myślę , ze ważniejsza jest jakość całej igły niż szlif ostrza.
Po małej skrobance igły od wkładek z rodziny SC35C też powinny pasować.
http://shure.custhelp.com/app/answers/detail/a_id/2462/~/78-rpm-stylus-for-m95ed-cartridge%3F

DarkB

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 483
Odp: Shure 95
« Odpowiedź #2 dnia: Grudzień 31, 2014, 10:26:26 »
Mała aktualizacja. Zakupiłem najpierw N 95 G, a wczoraj dostałem i włożyłem N 95 ED (też od WAMAT-u).
N 95 G jakoś na kolana mnie nie powaliła. Ale jak wczoraj włożyłem ED, to aż chciało mi się napisać to, co nieraz czytałem u innych: usłyszałem to, czego wcześniej nie było słychać :) Nie wiem, może przesadzam, może to kwestia autosugestii, ale "Selling England By The Pound" zabrzmiało zupełnie inaczej - lepiej, to jest głębiej, z większą szczegółowością, nawet na moich Altusach (grających tym razem w tandemie z CL 710) było to słychać, nawet basik był przyjemy (choć jednocześnie trzaski jakby też wyraźniejsze :P). Rety, jak by to mogło brzmieć na jakichś lepszych kolumnach?! Choć z drugiej strony przy "And There Was Three" już takiego WOW nie bylo. Kwestia przyzwyczajenia czy gorszej realizacji? Tak, czy inaczej, z przyjemnością będę słuchał kolejnych płyt.
Wkładka zawieszona jest na Dualu 1237A (z pewnością do przekonserwowania), przypuszczam, że po konserwacji, albo na Telefunkenie W230 (ale tu na razie nie będę przekładał) mogłaby zabrzmieć jeszcze lepiej.

Ja wiem, te moje zachwyty mogą być śmieszne dla Was, starych, choć młodych wiekiem, wyjadaczy, ja jednak, pomimo posiadania gramofonu(ów) od ponad 30 lat, a jakby dobrze policzyl to nawet więcej :P , dopiero teraz odkrywam całą ich magię :D

vineelleenn

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 779
Odp: Shure 95
« Odpowiedź #3 dnia: Grudzień 31, 2014, 20:26:46 »
Ja tam do Wamatowskich zamienników nic nie mam: cena/ jakość jest ok!
A nawet je chwalę= nigdy nie miałem "złych" przygód!
(porównywałem z orginaami)
Na troszkę większym forum jest to " tani zamiennik"!
Dla "wielkiego guru"  (et consortes) " tani zamiennik" = "zły zamiennik"...taki mają synonim :(
 
"Rety, jak by to mogło brzmieć na jakichś lepszych kolumnach?!"
To trzeba przełamać stereotyp wielkości i brać coś takiego:
http://allegro.pl/kolumny-satelity-canton-plus-gx-2x80watt-i4942015226.html
A jakby stres "małości basu był wielki i straszny" to dodać to:
http://allegro.pl/subwoofer-canton-plus-c-nr-s896-i4938609503.html
A jeżeli niewiara jest zbyt wielka zapytać Roberta :)
PS
Altus/ lamus- rymuje się;
I tak zrobić ;D
Altusa do lamusa!
PS2
Zawsze Cantony mogą zostać drugą parą dla np "Infinitich",etc...
czego Życzę!!!!
 Na ten Nowy Rok!!!