Autor Wątek: Monofoniczna wkładka Hi-Fi Perpetuum Ebner PE 7000  (Przeczytany 1904 razy)

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Monofoniczna wkładka Hi-Fi Perpetuum Ebner PE 7000
« dnia: Grudzień 01, 2014, 13:05:40 »
Wkładka wprowadzona przez PE do produkcji około 1956 roku jako rozwinięcie wkładek magnetycznych PE 3000 i PE5000 ( pasujących tylko do gramofonów PE z tego okresu).
W odróżnieniu od PE 300 jest to wkładka dwuigłowa, obracana, zamocowana w koszyczku ze standardowym ½ -calowym mocowaniem.

Z dzisiejszego punktu widzenia użytkowanie jej może być nieco kłopotliwe ze względu na bardzo dużą masę własną ( w  większości popularnych gramofonów, trudno będzie ją wystarczająco odciążyć przeciwwagą, żeby uzyskać nacisk roboczy) i dużą wysokość utrudniająca uzyskanie poprawnego VTA.
W gramofonie Garrard Sp25 mkII udaje się to na styk.
Wadą jest niezbyt solidna konstrukcja styków w koszyczku montażowym.
Wkładka wymaga dość sporych nacisków ok. 8-10 gramów.

Pod względem sonicznym, wkładka wywiera bardzo pozytywne wrażenie.

Wkładka, gra ostro, dynamicznie, z wykopem, przytupem i mięchem, nie zatracając szczegółowości, która jest bardzo dobra.
Brzmienie dosyć zrównoważone tonalnie..
Wkładka bardzo mało podatna na zniekształcenia i nie eksponująca szumów i trzasków.

Mimo bardzo pozytywnego wrażenia, trudno o rzetelna ocenę, z racji, ze to jest jedyna monofoniczna wkładka Hi-Fi z jaką miałem do czynienia i jedyna wkładka Hi-Fi z igłą 1mil.

Wkładkę pozyskałem wiosną tego roku z mocno zdewastowanego gramofonu Perpetuum Ebner Rex A4 Sonderklasse, kupionego na  popularnym portalu aukcyjnym za 4 złote.
Igły sprowadziłem z e sklepu http://www.thevoiceofmusic.com/

Podsumowując, bardzo fajna wkładka, godna polecenia dla bardziej zaawansowanych GRAMOFONOMANÓW, ale raczej nie jako podstawowa wkładka.



Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Monofoniczna wkładka Hi-Fi Perpetuum Ebner PE 7000
« Odpowiedź #1 dnia: Grudzień 12, 2014, 21:56:51 »
Dzisiaj słyszałem ten przetwornik u Piotrka i powiem, że zrzuca kapcie. Czad niesamowity. Mocny, czysty ton!
Stare polskie płyty z lat 60., którym normalnie zawsze brakowało dołu i kopa, trzęsą sufitem.