Autor Wątek: Shure V15 mk III  (Przeczytany 7558 razy)

Marcin

  • Admin
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 661
Shure V15 mk III
« dnia: Wrzesień 04, 2014, 22:56:30 »
Niedawno nabyłem wkładkę shure v15 III  LM , (zresztą od Roberta :) )
Przeróbkę na 1/2 cala raczej nie warto opisywać bo polegała na rozwierceniu dwóch punktów pod
śrubki , ot cała przeróbka.
Wkładka v15 z jednej strony mnie rozczarowała , a z drugiej strony to zadowolony jestem że ją nabyłem.
Rozczarowanie polegało na tym że jak sobie puściłem płytę ot tak , to w pierwszym momencie nie usłyszałem żadnych różnic względem M75 i M91 ,  brzmienie identyczne !
Przy czym słuchanie "ot tak" ja rozumiem jako siedzenie tyłem i z boku do kolumn (przy kompie).
Jak już usiadłem tak jak trzeba do odsłuchu, to jest różnica na plus dla v15 , (nie mam słuchawek).
Brzmienie takie samo jak w M75 i M91 , jednak szczegółowość dźwięku wyższa we wszystkich
zakresach,
w Górnych zakresach większa ilość detali , nie zlewa się to w jedną całość jak przy wymienonych
słabszych modelach Shure, średnica też lepsza , bardziej naturalna detaliczna i mniej przytłumiona.
Bas niby wydaje się słabszy w stosunku do M75 i M91 , ale jest raczej bardziej uporządkowany
i mniej dudniący (szczegółowy)
Generalnie na tym sprzęcie co ja sobie słucham teraz , czyli wzmacniacz Yamaha A-S300,
różnicę na plus wkładki Shure v15 III wobec jej tańszych braci można odczuć tylko siedząc
centralnie między głośnikami na tzw. stanowisku odsłuchowym :)
Słuchając z "boku" ciężko zauważyć różnicę .

Jak bym miał tak w dwóch słowach podsumować wkładkę Shure v15 III :
To samo fajne brzmienie co w modelach M75 i M91 jednak szczegółowość i kultura dźwięku
zdecydowanie wyższa !
Jednak wydaje mi się że dynamika wkładek M75 i M91 jest trochę wyższa niż v15 ,
Dlatego na razie zrobiłem tak że do takiego luźnego słuchania ( czyli jestem gdziekolwiek
ale nie w osi głośników)  słucham na GS 464 z wkładką Shure M75 ,
a jak chcę jakości to siadam na sofie w osi kolumn i słucham na gramofonie
Saba PSP 250 z wkładką Shure v15 III.

A inna sprawa że dziś dotarł do mnie kupiony na alledrogo , preamp gramofonowy.
Taka samoróbka niby HI-END , za grosze.
Dziś podłączyłem , miodzio , preamp w moim wzmacniaczu Yamaha A-S300 jest taki malutki
Najbliższe dni to testy odsłuchowe , jak będzie ciekawie to napiszę w innym temacie .


Marcin

  • Admin
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 661
Odp: Shure V15 mk III
« Odpowiedź #1 dnia: Październik 09, 2014, 22:31:20 »
Taka moja dalsza część , na temat Shure v15 mk III.
Dziwna sprawa , ale naprawde mniej trzeszczy niż inne moje wkładki  :co?:
Trochę to dziwne , bo na innych wkładkach , z pominięciem AT95 i Ortofona OM5
są Wamatowskie zamienniki ? (m75 , m91 , AT12 )
Dziwne to  :co?:
Czyżby na Wamatowych ( Stylus Japan Co) igłach dla V15 byłby inny szlif ?
Bo różnica jest bardzo słyszalna  :fiu:

Nawet zrobiłem eksperyment  :jezyk:
Do wkładki M75 założyłem igłę (wamat) z v15 mk III  ( w drugą stronę nie wchodzi  :czytaj:)
Było oczywiście ciszej i mniej trzasków  :co?:  i trochę dziwnie  :-\


Robert007Lenert

  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 502
    • LOS AGENTOS
Odp: Shure V15 mk III
« Odpowiedź #2 dnia: Październik 09, 2014, 23:07:17 »
Ja po doświadczeniach z igłami oryginalnymi, zamiennikami z Norda, "Fajfera" i czegos tam jeszcze /jakies niemieckie/ zaryzykuje swierdzenie, ze jakość Stylus Japan /czyli to co w Wamacie/ jest na bardzo przyzwoitym poziomie z tendencja powyżej średniej.

Ps. A ta igła , która masz w Shure V15 to eliptyk, myśle, że to głowny powód.

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Shure V15 mk III
« Odpowiedź #3 dnia: Październik 10, 2014, 18:54:33 »
Ale to "ciszej" to może być właśnie wada Wamatowskiej igły.

Marcin

  • Admin
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 661
Odp: Shure V15 mk III
« Odpowiedź #4 dnia: Październik 10, 2014, 23:01:49 »
Ps. A ta igła , która masz w Shure V15 to eliptyk, myśle, że to głowny powód.

Wszystkie igły w moich wkładkach to eliptyki , i dlatego dziwi mnie to że na V15 jest mniej trzasków.

Ja po doświadczeniach z igłami oryginalnymi, zamiennikami z Norda, "Fajfera" i czegos tam jeszcze /jakies niemieckie/ zaryzykuje swierdzenie, ze jakość Stylus Japan /czyli to co w Wamacie/ jest na bardzo przyzwoitym poziomie z tendencja powyżej średniej.

Dużego porównania nie mam , ale na ucho grają naprawdę dobrze za swoją cenę , na tyle dobrze że ciągle się waham przed zakupem SAS od JICO za kilka stów PLN  :-\ 
Za różnicę można kupić kilka płyt  :Ysz:

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Shure V15 mk III
« Odpowiedź #5 dnia: Październik 10, 2014, 23:08:13 »
Nie kupuj.
Wojtkometoda i droga do nikąd.

Piotruś

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1066
Odp: Shure V15 mk III
« Odpowiedź #6 dnia: Październik 10, 2014, 23:29:13 »
Jak masz same nowe płyty, bądź używane w stanach idealnych i tylko bardzo dobre tłoczenia w standardzie stereofonicznego zapisu 45/45 0.5mil i za dużo pieniędzy to jest w tym jakiś sens. Miałem wkładkę z igłą o szlifie Line Contact i była to porażka, niekompatybilna np. z płytami mono 1 mil (nawet na nowych płytach tego standardu był zauważalny spadek głośności dźwięku, jego nasycenia i wzrost szumów).

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Shure V15 mk III
« Odpowiedź #7 dnia: Listopad 15, 2014, 17:46:59 »
Miałem dzisiaj okazję posłuchać V15mkIII u Marcina i muszę przyznać, że bardzo mi się spodobało jej brzmienie. Trzasków faktycznie jakoś mniej. Grało to z dużą kulturą.

W zestawie Marcina dźwięk był nieco odchudzony, po podłączeniu do mojego wzmacniacza pojawiło się mięcho (czasami nawet w nadmiarze). Bardzo fajne granie, zarówno na moich kolumnach B&W, jak i na podłogówkach Cabasse Marcina.

Z kolei mój Ortofon u Marcina "zabijał" swoją średnicą. Zdecydowanie lepiej zaprezentował się z kolumnami Marcina niż z moimi. Mogliśmy się przekonać, że pomieszczenie ma bardzo duży wpływ na końcową równowagę tonalną. U mnie w domu moje graty grają zupełnie inaczej.

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Shure V15 mk III
« Odpowiedź #8 dnia: Listopad 15, 2014, 19:49:00 »
Bardzo ważny jest dobór kolumn do akustyki pomieszczenia.

Marcin

  • Admin
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 661
Odp: Shure V15 mk III
« Odpowiedź #9 dnia: Listopad 15, 2014, 23:04:52 »
Bardzo ważny jest dobór kolumn do akustyki pomieszczenia.

Z tą tezą bym polemizował  :-\
Bo raczej ciężko jest dobrać kolumny do pomieszczenia o chujowej akustyce ,
lepiej poprawić własności akustyczne pomieszczenia przez np. kolumny wygłuszające lub inne tego typu wynalazki.
U mnie w pokoju gdzie sprzęt stoi , akustyka słaba ze względu na projektor do kina domowego i mojego lenistwa  :)
Ściana po stronie sprzętu musi być pusta bo jest ekranem dla projektora , przeciwległa ściana jeszcze nie została "wytłumiona" .
Poza tym podczas odsłuchów popełniłem błąd .  mój błąd że nie pokręciliśmy Kuby  monitorami bardziej
prostopadle do ściany, bo by to mogło wygasić trochę niskich "buczeń" , Kuby monitory były ustawione jak moje podłogowce, a moje były tak ustawione by pobudzić dół  :)
Ale człowiek uczy się podobno na błędach , więc chyba jesteśmy mądrzejsi  :smiech:

Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Shure V15 mk III
« Odpowiedź #10 dnia: Listopad 15, 2014, 23:19:31 »
Ale też nie wszystko w pomieszczeniu możemy zmienić / poprawić.

Marcin

  • Admin
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 661
Odp: Shure V15 mk III
« Odpowiedź #11 dnia: Listopad 15, 2014, 23:41:54 »
Ale też nie wszystko w pomieszczeniu możemy zmienić / poprawić.

Raczej wytłumić szkodliwe odbicia , a to 90% sukcesu.
I to tanie jest , lecz niekoniecznie ładne dla naszych kobiet  :(
Reszta to ustawienie kolumn , odległości od ściany itp... ,
czyli zwykłe usuwanie lub wzmacnianie rezonansów.
Jak ktoś kupuje kolumny w salonie audio , to zwykle jest dostępne pomieszczenie odsłuchowe w miarę dobrze wyciszone (wytłumione odbicia) , i to jest jakiś poziom odniesienia który działa w praktyce  :taktak:

Kuba

  • Sr. Member
  • ****
  • Wiadomości: 456
Odp: Shure V15 mk III
« Odpowiedź #12 dnia: Listopad 16, 2014, 11:30:15 »
Mój pokój jest o połowę szerszy niż ten u Marcina. Bazę stereo mam prawie taką samą i siedzę w podobnej odległości od kolumn co Marcin. Z tym, że u niego za kanapą jest ściana, a u mnie jeszcze ze dwa metry pustej przestrzeni. Różnica w brzmieniu jest bardzo duża, bo u mnie jest dużo więcej różnych gratów. Szafy, kwiatki, zasłony itd.

Połączenie mojego ciepło grającego wzmacniacza, z wkładką eksponującą średnicę i ciepło grającymi kolumnami to u Marcina było już trochę za dużo. Zapomniałem też zabrać pełnych zatyczek do bass reflexu, więc nie dało się ograniczyć basu z moich bowersów w stopniu w jakim jest to możliwe. Zestaw Marcina to była jakby odwrotność mojego. Neutralnie grający wzmacniacz (chociaż ja bym powiedział, że jednak z przewagą wysokich), jasno grające kolumny i V15, która też eksponowała górę, dawały dokładnie odwrotny efekt - dźwięk był mocno odchudzony.

Połączenie kolumn Marcina z moim wzmacniaczem i gramofonem, i moich kolumn z wzmacniaczem i gramofonem Marcina dawało bardzo podobny efekt tonalny. Można powiedzieć, że takie spasowanie było najlepsze. Różnice brzmieniowe były niewielkie. V15 z moim wzmacniaczem i kolumnami Marcina też zagrała bardzo przyjemnie. Wydaje mi się, że brzmienie było bardziej neutralne w porównaniu z Ortofonem, który jednak mocno gra środkiem.


Piotrek

  • Mod
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 1370
    • Obrazki
Odp: Shure V15 mk III
« Odpowiedź #13 dnia: Listopad 16, 2014, 12:17:42 »
Szury z wyższej półki (czyli na dobrą sprawę wszystkie poza rodziną 75) to bardzo fajne wkładki, a różnice pomiędzy nimi pozwalają dobrać co nam najbardziej pasuje.

Marcin

  • Admin
  • Hero Member
  • *****
  • Wiadomości: 661
Odp: Shure V15 mk III
« Odpowiedź #14 dnia: Listopad 18, 2014, 22:13:11 »
Szury z wyższej półki (czyli na dobrą sprawę wszystkie poza rodziną 75) to bardzo fajne wkładki, a różnice pomiędzy nimi pozwalają dobrać co nam najbardziej pasuje.

I ja bym się też tego trzymał  :taktak: